Skip to content

„Druga Ojczyzna. Polskie dzieci tułacze w Indiach” A. Bhattacharjee [recenzja]

Sięgając po książkę „Druga Ojczyzna. Polskie dzieci tułacze w Indiach” autorstwa Anuradhy Bhattacharjee zastanawiałam się czego mogę się po tej lekturze spodziewać. Ta książka bardzo mnie zaskoczyła – nie są to typowe wspomnienia z czasów II wojny światowej, ale przede wszystkim jest to poruszająca historia polskich sierot przygarniętych przez maharadżę o wielkim sercu.

ojczyzna

W pierwszych dniach okupacji radzieckiej aresztowano najważniejsze osobistości ze świata polityki i pełniące ważne funkcje społeczne. Następnie wywieziono ich żony i dzieci na pustynie Kazachstanu i w dzikie rejony Syberii. Jechali bydlęcymi wagonami lub ciężarówkami – w brudzie i bez jedzenia, narażeni na mróz i ciężką zimę. Praca w syberyjskich i kazachstańskich kołchozach była nieludzko ciężka. W dzienniku jednego z ocalałych, Franka Herzoga znajdziemy fragmenty opisów tej pracy, widzianej oczami dziecka.

W 1942 roku Stalin zgodził się, by polskie sieroty opuściły Związek Radziecki. Gdy o tym fakcie dowiedział się maharadża Jam Saheb, postanowił się zaopiekować dziećmi. Tym samym  Indie stały się pierwszym krajem na świecie, który zaproponował pomoc i przyjął polskich tułaczy, pozbawionych nie tylko dachu nad głową, ale wręcz państwa. „Przyjmując je pod swój dach powiedział: Nie uważajcie się za sieroty. Jesteście teraz Nawanagaryjczykami, ja jestem Bapu, ojciec wszystkich mieszkańców Nawanagaru, w tym również i wasz”.

Dzieci z Balachadi niezwykle ceniły sobie przyjaźń z maharadżą Jam Sahebem, który interesował się nimi jak ojciec. Często odwiedzał osiedle i chciał, żeby dobrze się tam czuły.

Anuradha Bhattacharjee w swojej książce przedstawiła zarówno wspomnienia dzieci z Balachadi, jak i towarzyszące temu wydarzenia polityczne. W większej części są tutaj zawarte wspomnienia Franka Herzoga, który dotarł razem z braćmi w 1942 roku do Balachadi w jednym z pierwszych transportów polskich sierot. Młody chłopiec, ale bardzo doświadczony przez okrutny los opisuje swoje życie i rodzinę. Pisze o ojcu zamordowanym w Katyniu, o matce, która zmarła na Syberii z wyczerpania, o długiej podróży do Indii, o pobycie w Balachadi i życiu po wojnie.

Oprócz wspomnień Franka Herzoga są również relacje Tadeusza Dobrostańskiego, Romana Gutowskiego, Aliny Bączyk- Haus i innych.

Po latach Franciszek Herzog pisze: „Jak to się stało, że pojechaliśmy do Indii i zostaliśmy uratowani? Wszystko to dlatego, że ktoś w Indiach z sympatią patrzył na Polskę. Jakoś nam się zdarzyło, że po pierwszej wojnie światowej przyszły maharadża Nawanagaru jako młody człowiek odwiedzał swojego wuja, który miał posiadłość w Szwajcarii tuż obok posiadłości Ignacego Jana Paderewskiego. Między obiema rodzinami nawiązały się więzi przyjaźni. Kiedy Jam Saheb, pamiętając o przyjaźni z Paderewskim, dowiedział się o pomyśle przeniesienia polskich sierocińców z Rosji do Indii, przekonał innych maharadżów, by zadeklarowali, że wpłacą do centralnego funduszu sumę pieniędzy na utrzymanie dziesięciorga, trzydzieściorga lub więcej dzieci aż do końca wojny”.

            „Druga Ojczyzna. Polskie dzieci tułacze w Indiach”  to książka nie tylko o obozach w Balachadi i Valivade, ale przede wszystkim o gościnności indyjskiego władcy, który w krytycznym dla władz brytyjskich momencie nieoczekiwanie zaoferował rozwiązanie trudnej sytuacji między Polakami, Brytyjczykami i Związkiem Radzieckim. „Ten bardzo międzynarodowy przykład zastosowania tradycyjnej indyjskiej filozofii Vasudhaiva Kutumbakam (cały świat jest jedną rodziną) do dziś pozostaje ważny i aktualny w kontekście współczesnych wydarzeń w świecie targanym konfliktami”.

 

Tytuł: „Druga Ojczyzna. Polskie dzieci tułacze w Indiach”

Autor: Anuradha Bhattacharjee

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie

Rok wydania: 2014

Link do strony wydawnictwa