Skip to content

Dzieckiem być, czyli krótka historia zabawek

Dzieci lubią się bawić – to każdy wie. Od starożytności dzieciństwo kojarzy się z pewnymi zabawkami. Poniżej krótka historia wybranych zabawek, jak latawca, frisbee czy Monopoly.

 

Jo-jo

Jo-jo jako zabawka pojawiła sie już w starożytnej Grecji, jak i w wiekach późniejszych. Jednak jo-jo, jakie znamy obecnie, pochodzi z XX wieku. Donald Duncan, konstruując jo-jo ok. 1920 r., wzorował się na filipińskiej broni myśliwskiej znanej od XVI wieku. Podczas polowań rzucano jo-jem, który był znacznie większy niż jo-jo zabawka, a linka zawiązywała się wokół łap zwierzęcia. Z kolei w Europie rodowód jo-ja sięgał Chin. Chińczycy skonstruowali tę zabawę ok. 3 tys. lat temu. Gdy tylko Europejczycy nawiązali kontakt z krajem Dalekiego Wschodu, poznali także jo-jo. Z kolei ich wygląd był bardzo bogaty, gdyż wysadzano je drogimi kamieniami. Jednak do zwykłych ludzi trafiło jo-jo z filipińskim rodowodem.

Jo-jo w starożytnej Grecji
Jo-jo w starożytnej Grecji

The best gry planszowe

Gry planszowe służą zarówno do zabijania czasu, jak i rozrywki czy też nauki. Tak jest w przypadku Monopoly, gry przyciągającej rzesze fanów. Jej rodowód sięga początku XX w., a za prekursorkę można uznać Elizabeth Pillips (w domu nazywaną Maggie), stenografkę. W 1904 r. opatentowała grę o nazwie The Landlord’s Game, a w 1924 r. uzyskała patent na zmienioną wersję gry. Za pomocą tej zabawy zaprezentowano ustawę o wynajmie sformułowaną przez Davida Ricardo około 1809 roku. Podczas rozgrywki gracze wynajmowali lokale. Gdy ktoś tracił pieniądze, trafiał do Poor House, a niekiedy mógł trafić do więzienia.

Z kolei stricte gra o nazwie Monopoly pojawiła się w latach 30. XX wieku. W 1932 r. Charles Todd i Charler Darrow z żonami przysiedli do skonstruowanej przez pierwszego gry planszowej. Ich zadaniem było kupowanie nieruchomości. Todd ułożył własne zasady gry. Dostrzegając pewną szansę na sprzedaż gry, Darrow poprosił Todda o spisanie wszystkich zasad. Ostatecznie Darrow, wówczas bezrobotny (a Todd był przedsiębiorcą) pokazał grę firmie Parker Brothers. Kierownicy koncernu rozegrali partię, lecz stwierdzili, że gra jest nudna. Jednak Darrow chciał, by ktoś docenił tę grę. Dyrektor domu towarowego Wanamaker’s w Filadelfii zgodził się na sprzedaż 5 tys. kompletów do gry, które Darrow sam wyprodukował. Rozeszły się w bardzo szybkim tempie, co zaskoczyło Parker Brothers. Koncern zabawkowy po raz drugi przysiadł do tej gry i tym razem stwierdzili, że jest ciekawa. Podjęli się produkcji planszówki. Niektórzy dostrzegają pewien związek czy też nawet inspirację w Monopoly grą stworzoną przez Elizabeth Philips. Natomiast inni zapominają o grze The Landlord’s Game. Zapewne widać pewien związek między tymi dwiema planszówkami, co też zauważono w Parker Brothers, a ci prawdopodobnie zapłacili Elizabeth 500 dolarów za prawa do jej gry. Jednak w styczniu 1936 r. udzieliła wywiad do ” Washington Post” i „The Washington Evening Star”. Wskazywała na podobieństwa dwóch gier: The Landlord’s Game i Monopoly. I tak nic to nie dało. Obecnie często zapomina się o Elizabeth Philiips, przedstawiając historię tej gry planszowej.

Elizabeth Phillips w 1936 r. (źródło: Archiwum Anspach)
Elizabeth Phillips w 1936 r. (źródło: Archiwum Anspach)

Kolejną bardzo popularną planszówką jest Scrabble stworzona przez Alfreda Buttsa w 1931 r., a inspiracją były krzyżówki. Pierwsza gra planszowa otrzymała nazwę Criss Cross, a stanowiła wariację na temat gry  Lexiko. Przez 17 lat istniał tylko jeden egzemplarz i służył tylko pomysłodawcy i jego znajomym. W 1948 r. James Brunot, posiadacz gry Criss Cross wykupił od Buttsa prawa do niej, a w zamian twórca dostawać miał honorarium ze sprzedaży. Brunot uprościł zasady i zmienił wygląd planszy, a także nazwę na Scrabble. Początkowo produkował grę za własne pieniądze, a potem sprzedawał. W 1952 r. Brunot sprzedał prawa do produkcji dla Selchow and Righter, a ci zaczęli ją sprzedawać w milionach sztuk rocznie.

 

Zabawowa obręcz

Jak jedno koło może mieć taką popularność? Proste rzeczy potrafią zaskakiwać. Hula-hoop swoich początków upatruje w starożytnym Egipcie. Obręcz robiono z winorośli. Mogą jednak zaskakiwać zasady gry, które różniły się od tych znanych w XX wieku. Wpierw obręcz wprawiano w ruch za pomocą patyka, by następnie podrzucić i spróbować przejąć ją całym ciałem i kontynuować kręcenie. W kolejnych stuleciach również bawiono się hula-hoopem, a obręcze były zarówno drewniane, jak i metalowe. Jednak lekarze przestrzegali przed tą zabawą, twierdząc, że prowadzi do powikłań w układzie kostnym a nawet i śmierci. Z kolei hula hoop jako zabawka do sprzedaży została wprowadzona w 1957 r. w Australii, a zrobiona z drewna. Jednak prawdziwą popularność zawdzięcza amerykańskiej firmie Wham-O, która rok później wypuściła obręcze wykonane ze sztucznego tworzywa.

Hula-hoop w starożytności (źródło: www.hulahooping.com)
Hula-hoop w starożytności (źródło: www.hulahooping.com)

Wiatr i kawałek papieru

Jedna z legend dotycząca powstania latawca wskazuje na historię pewnego rolnika w Chinach. Nie chcąc, by jego kapelusz pofrunął, przywiązał go linką. Jednak faktycznie latawiec został zapoczątkowany na polu walki. Około roku 200 p.n.e. Han Hsin z dynastii Han wykorzystał go, by zbadać, ile czasu jego oddziały będą iść, by dotrzeć do wnętrza miasta. Chińczycy również przekazywali za pomocą latawca informacje dowódcom o pozycji oddziałów, a wszystko z pomocą szyfru. Kolor, kształt, jak i ruch latawca miały znaczenie. Bardzo szybko latawce znalazły zastosowane na początku w całej Azji, a ich zastosowanie było różne. W Japonii służyły do odpędzania złych duchów.  Z kolei do Europy przywędrował pod koniec XIII w. dzięki Marco Polo, a w XVI wieku dzięki żeglarzom wędrującym do Japonii.  Zastosowanie latawców i tu było zróżnicowanie, jak chociażby do przekazywania wiadomości czy narzędzie do badań naukowych. Jednak również jako zabawka.

 

Latający talerz

Początki frisbee sięgają XIX wieku i nie ma to związku z latającymi spodkami. Pewien cukiernik sprzedawał placki w blaszanych formach. Kiedy ludzie zjedli ciasta, zostały foremki, którymi zaczęto rzucać. Nie wiadomo, kto zaczął tę zabawę, ale liczy się fakt, iż się przyjęła. W latach 40. XIX wieku studenci z New Haven zaczęli bawić się w rzucanie do siebie foremkami. Z kolei zainteresowanie UFO (kojarzone przez ludzi z prasy, jak i filmów) postanowił wykorzystać Walter Frederick Morrison, by zaprojektować „latający talerz”. Po raz pierwszy zabawka pojawiła się na sklepowych półkach w styczniu 1957 r. i szybko osiągnęła populaność, choć jedynie w Kalifornii. Ruszono zatem z akcją promocyjną, rozdając darmowe egzemplarze na uniwersytetach na Wschodnim Wybrzeży. Wówczas zauważono, że studenci Yale i Harvardu bawią sie czymś podobnym i nazywają te zabawkę frisbie. Czym rzucali? Nadal były to formy po plackach. Od 1959 r. „latające talerze” stały się frisbiem.

 

Kółka na nogach

Dziś wrotki (czy łyżworolki) to sprzęt sportowy, lecz w połowie XVIII w. tak nie było. W 1759 r. Belg John Joseph Merlin skonstruował wrotki, które służyły jako element kostiumu podczas balu. Chciał zaszokować swym strojem. Cel został osiągnięty. Wjechał na salę, lecz nie potrafił się zatrzymać i wpadł w lustro. W połowie XIX wieku wrotki pojawiły sie na scenie operowej za sprawą kompozytora Jakoba Liebmanna Beera, który przekonał artystów, by w jednej scenie w „Proroku” założyli wrotki. Jednak niektórzy uważają, iż na scenie teatralnej wystąpiły już w 1749 r. Natomiast w  życiu codziennym pojawiły się w 1884 r.

 

John Joseph Merlin i jego wrotki z 1760 r. (źródło: www.online-skating.com)
John Joseph Merlin i jego wrotki z 1760 r. (źródło: www.online-skating.com)