Skip to content

„Dziennik. Pięć zeszytów z łódzkiego getta” D. Sierakowiak [recenzja]

Łódź jest miastem szczególnym na mapie Polski- nie przez zabytki, ulicę Piotrkowską, ale przez getto, które zostało utworzone w lutym 1940 roku. O tym miejscu pisze Dawid Sierakowiak w książce pt. „Dziennik. Pięć zeszytów z łódzkiego getta”.

830f81da2ce266240e46ada94bcd32b6_full

Mimo iż getto mieściło się na Bałutach- w północnej części miasta, to odcisnęło piętno na całej Łodzi. Do dziś w mieście możemy odnaleźć ślady po dawnej dzielnicy żydowskiej.  W sumie przez łódzkie getto przeszło około 200 000 osób. Jedną z ofiar łódzkiego getta był Dawid Sierakowiak. „Dziennik. Pięć zeszytów z łódzkiego getta” to świadectwo barbarzyńskiego zachowania Niemców w stosunku do Żydów.  To wspomnienia piętnastoletniego chłopca w okrutny sposób dotkniętego przez los. Szybko musiał dorosnąć, bo widział śmierć sąsiadów i najbliższej rodziny.

Pierwsza notatka w dzienniku Dawida pochodzi z 28 czerwca 1939 roku. Przebywa on wtedy na koloniach, pisze o sytuacji politycznej i panującym napięciu.

Ostatni zapis pochodzi z 15 kwietnia 1943 roku. Dawid zmarł 8 sierpnia 1943 roku. W zapiskach jest kilka luk, bo nie wszystkie zeszyty przetrwały wojnę. Zeszyty znaleziono po wyzwoleniu łódzkiego getta, a ktoś palił nimi w piecyku. Mimo iż są braki w notatkach, to ocalały materiał w znakomity sposób oddaje atmosferę panującą w getcie. Pomagają czytelnikowi wyobrazić sobie, jaką mękę przeszli ludzie zamknięci w łódzkim getcie.

Do tej pory „Dziennik. Pięć zeszytów z łódzkiego getta” ukazało się w Szwecji, Włoszech, Brazylii, Wielkiej Brytanii, Francji i Stanach Zjednoczonych. Ta publikacja to pierwsze wydanie wszystkich pięciu uratowanych zeszytów Dawida. Ukazała się nakładem wydawnictwa Marginesy. Poza przejmującą treścią, na pochwałę zasługuje szata graficzna. Okładka jest odtworzeniem oryginalnych zeszytów Dawida Sierakowiaka. Ponadto w książce znajdziemy liczne fotografie z getta oraz żydowskich obiektów w Łodzi.

Jak pisze Lawrence L. Langer we wstępie: „Dziennik Dawida Sierakowiaka, razem z dokumentami pozostawionymi przez innych kronikarzy z łódzkiego getta, daje nam wgląd w gasnące życie skazanej na zagładę społeczności; bez głosu tego świadectwa ludzie ci zginęliby w ciszy”.

Dawid Sierakowiak w swoich notatkach pisze o warunkach mieszkaniowych, szkole  o głodzie, o nieludzkim stłoczeniu.  Poświęca sporo uwagi na opis sytuacji politycznej, rządów Chaima Rumkowskiego. W ten sposób możemy sobie wyobrazić to, co jest dla nas dziś niewyobrażalne.

Te wspomnienia młodego chłopca wywarły na mnie ogromne wrażenie. Przez kilka lat mieszkałam w granicach dawnego getta w Łodzi, jednak niewiele wiedziałam o tym miejscu. Podobnie większość mieszkańców Łodzi nie wie zbyt dużo o przedwojennej i wojennej przeszłości swojego miasta. Może właśnie „ Dziennik. Pięć zeszytów z łódzkiego getta” autorstwa Dawida Sierakowiaka przyczynią się do pogłębienia wiedzy na temat tego miejsca, a wspomnienia tego młodego chłopca pozostaną również w naszej pamięci.

 

 

Tytuł: „Dziennik. Pięć zeszytów z łódzkiego getta”

Autor: Dawid Sierakowiak

Wydawnictwo: Marginesy

Rok wydania: 2015 r.

Link do strony wydawnictwa