Skip to content

„Ewangelia żony Jezusa” – autentyczna czy nie?

Około tydzień temu w „Harvard Theological Review”ukazał się artykuł, w którym wskazano, że papirus „Ewangelia żony Jezusa” zawiera nieoczywiste dowody fałszerstwa. Podobnie doszło do dyskusji na ten temat.

"Ewangelia żony Jezusa"
„Ewangelia żony Jezusa”

W „Harvard Theological Review” ukazał się artykuł, w którym Jonathan Beasley przedstawił efekt prowadzonych badań nad „Ewangelią żony Jezusa”.

Dwa lata temu odkryto skrawek papirusu znany jako „Ewangelia żony Jezusa”. Podczas konferencji w sierpniu 2012 r. dr King przedstawiła po raz pierwszy znaleziony fragment. Pojawił się tam zapis: „Jezus powiedział do nich:  Moja żona…”. Na tej podstawie zaczęto utwierdzać się w przekonaniu, że Jezus miał żonę. Badaczka stwierdziła, że papirus pochodzi z IV w. Jednak postanowiła zbadać atrament i sam papirus. Testy radiowęglowe wykazały, że papirus pochodzi z okresu między 659 a 859 r. Natomiast jeśli chodzi o atrament, to należy go datować między I a VIII w. Badania nad rzeczonym fragmentem prowadził także dr Askeland. Twierdził, że nie należy wierzyć we wszystko, co się znajduje, gdyż mamy wiele fałszywych przekazów informujących o Jezusie. Przekazał on dr King postrzępiony fragment „Ewangelii Jana”, w której widać ten sam sposób pisania co w przypadku „Ewangelii żony Jezusa”. Później dr Askeland odkrył podobieństwo między koptyjską wersją Ewangelii Jana a wersją zwaną „Qau codex” (m.in. odstępy w tych samych miejscach w 17 linijkach, ten sam dialekt). Na tej podstawie wysunął wniosek, iż ktoś współczesny napisał „Ewangelię żony Jezusa”, wzorując się na „Qau codex”. Mimo że dr Askeland i dr King przypuszczają, że „Ewangelia żony Jezusa” może być fałszerstwem, to jednak są inni badacze, którzy nie chcą zgodzić się z tym stwierdzeniem i przekonują, że należy podjąć dodatkowe badania w celu określenia czy to jest fałszerstwo czy nie.