Skip to content

Film jako źródło historii

W dzisiejszym świecie z filmem spotkać można się na każdym kroku. Od najmłodszych lat widzowie bombardowani są różnego rodzaju produkcjami filmowymi. Każdy napotkany człowiek jest w stanie wymienić bez zastanowienia dziesięć z wielu słynnych produkcji. Codziennie powstają nowe produkcje, te wielkie, na które przeznaczona wiele milionów dolarów, ale także te małe, kameralne. Film kojarzy się z ciemną salą kinową, popcornem, spędzaniem czasu ze znajomymi. Jest to sposób na oderwanie się od rzeczywistości i zapomnienie o problemach dnia codziennego. Mało kto zastanawia się nad innymi niż rekreacyjnymi funkcjami filmu. Twórczość filmowa, z czego widzowie rzadko zdają sobie sprawę, jest świadkiem tworzącej się historii.

Trudno wskazać jedno określenie filmu. Jest to termin wieloznaczny. Wiąże się z wieloma aspektami takimi jak tworzenie, rozpowszechnienie i oddziaływanie utworów filmowych. Bolesław Lewicki uważa, że jest on: „1) zjawiskiem fizykalnym, jednocześnie wytworem technicznym; 2) narzędziem badań i rejestracji naukowej; 3) środkiem przekazywania informacji; 4) środkiem przekazywania myśli; 5) dziedziną sztuki; 6) gałęzią przemysłu rozrywkowego i informatorskiego.”

Początki filmu sięgają roku 1895, kiedy odbył się pokaz pierwszego dwuminutowego filmu. Stać się to mogło dzięki skonstruowaniu przez braci Louisa i Augusta Lumiere kinematografu. Urządzenie to stanowiło połączenie kamery zdjęciowej z aparatem projekcyjnym. Wynalazek ten stworzył podstawy kinematografii. Warto w tym miejscu zastanowić się, od kiedy zaczęto postrzegać film jako źródło historyczne? Kto jako pierwszy wysunął tezę uznania dzieła filmowego za nośnik informacji historycznej?

Za pioniera uważa się Bolesława Matuszewskiego. W wydanej w 1898 roku w Paryżu broszurze pisze on o cennej wartości filmu jako źródła historii, jako świadka minionych wydarzeń. Jedynie trzy lata trwało sformułowanie tezy o historycznej przydatności filmu. Matuszewski w swojej pracy postulował o to, by nadać mu tego samego autorytetu, co źródłom pisanym. Mało kto wie o tym, iż inni polscy publicyści, jeszcze przed Matuszewskim wypowiadali się na temat zjawiska filmu jako źródła historycznego. Należeli do nich Władysław Umiński, który na łamach Tygodnika Ilustrowanego przekonywał: „obrzędy, uroczystości, sceny z życia, (…) żaden szczegół, choćby najdrobniejszy, nie będzie pominięty i stracony dla nauki„. W podobnych słowach pisali Zygmunt Korosteński i Bolesław Prus. Ten ostatni wskazywał na dydaktyczne aspekty filmu jako źródła historycznego: „proszę sobie wyobrazić naszych wnuków, którzy będą słuchali oper, będą przypatrywali się baletom, będą przyjmowali żywy udział w zabawach, pracach, posiedzeniach parlamentu, w codziennej bieganinie, w sporach, walkach ludzi, którzy już od dawna zmarli, po których nie zostały prochy”. Zwrócenie uwagi przez Prusa na ten ważny aspekt wykorzystania filmu jako pomocy dydaktycznej omówione zostanie w dalszej części tekstu.

Ważnym postulatem stworzonym przez wyżej wymienionych publicystów, jest również idea powołania do życia archiwów, których celem było by nie tylko gromadzenie, katalogowanie, ale również weryfikacja źródeł historycznych w postaci filmów. Polski głos wywołał dyskusję na temat ratowania starych filmów. Problemem było łatwopalne, celulozowe tworzywo, z którego tworzone były taśmy filmowe. Mimo łatwopalności tego materiału, większym problemem była jego nietrwałość. Wiele rolek filmowych nie dotrwało do dzisiejszych czasów właśnie z powodu szybkiego zużycia się taśmy poprzez nieostrożne przechowywanie i wielokrotną projekcję. Unowocześnienie filmu, poprzez wprowadzenie dźwięku, spowodowało utylizowanie filmów niemych, które przepadły bezpowrotnie. Pierwsze archiwum filmowe powstało w 1919 roku w Paryżu. Była to jednak jedna z nielicznych małych instytucji przechowujących stare kroniki dokumentalne. Zwrot w historii przechowywania źródeł filmowych zauważalny jest dopiero w latach trzydziestych dwudziestego wieku. Powstały National Film Archive w Londynie oraz zbiór filmowy w Museum of Modern Art w Nowym Jorku. Wkrótce po tym wydarzeniu stworzono placówki w Paryżu, Berlinie i Moskwie. W roku 1938 stworzyły one działającą do dziś międzynarodową organizację „Federation Internationale des Archives du Film”, w skrócie FIAF.

Z filmem fabularnym, zwanym filmem fikcji, spotykamy się najczęściej. Wydawać by się mogło, iż ten rodzaj nie stanowi w żadnym stopniu źródła służącego do poznania historii. Pierwszorzędnym zadaniem filmu fikcji jest funkcja rekreacyjna. Celem jego autora nie jest chęć uwiecznienia historii na taśmie filmowej. Stara się on przekazać swoją inwencję twórczą, często nie zdając sobie sprawy z tego, iż w pewnie sposób „przemyca” ślady minionych wydarzeń. Fikcyjna opowieść nie ukazuje bezpośrednich zdarzeń historycznych, jednak poprzez ukazywanie zwyczaje, kulturę czy obowiązujące trendy stanowić może źródło epoki, w której powstała. To nie główny temat filmu stanowić będzie dla historyka cenny materiał, ale jego tło – zachowane krajobrazy, które w czasach ówczesnych mogły znacznie różnić się od dzisiejszego stanu. Analizując film fikcji historyk powinien zwrócić uwagę na mentalność ówczesnej epoki, jej świadomość – nurty ideowe w nim zawarte. Zawierają one często realia historyczne, ideologiczne bądź społeczne. Są więc one swego rodzaju odbiciem rzeczywistości. Z analizy nie możemy wyłączyć również specyficznego rodzaju filmu fabularnego – filmu historycznego. Nie powinno się mimo to całkowicie zawierzać tego typu źródłom. Opisane w nich fakty historyczne są jedynie tematami dzieła, często tylko inspiracją. Film historyczny to przede wszystkim twórcza wizja autora, odzwierciedlająca postrzeganie przesz ówczesne mu społeczeństwo konkretnego wydarzenia historii. I tyko w takich kategoriach może być rozpatrywane. Stanowi to okazałe źródło poznania mentalności społeczeństwa oraz jego historycznego postrzegania minionych zdarzeń. Przy tego typu produkcjach, zatrudniani są konsultanci historyczni, badacze epoki, do której odnosi się dany obraz, w celu oddania rzeczowej zgodności ubioru czy zachowania wcześniejszych okresów historycznych. W związku z tym film historyczny ukazuje dorobek historyczny danej epoki.

Trudniejszym do badania jest drugi rodzaj – film dokumentalny. Charakteryzuje się on przede wszystkim przekazem informacyjnym, ale i w tym przypadku możemy wyróżnić jego podtypy. Zbadania filmu dokumentalnego pod względem jego wartości podjął Stanisław Ozimek, który wylicza: „kroniki frontowe bez inscenizacji, materiały najbardziej autentyczne; kroniki reportażowe kierowane, tj. odtwarzające wydarzenia „na gorąco”, w sposób zgodny z rzeczywistością, w tych samych okolicznościach i przy udziale autentycznych bohaterów; reportaż inscenizowany, quasi-dokumentalny, odtwarzający wydarzenia w sposób niezgodny z rzeczywistością, ale odpowiadający ich przebiegowi, robiony z czasowego dystansu.” Głównym kryterium jest zatem wierność czasowa danego wydarzenia oraz jego sposób odtworzenia wydarzeń. Podobne stanowisko zajmuje Helena Karczowa. Wyróżnia ona jednak tylko dwa rodzaje filmu dokumentalnego. Swoje badania ogranicza do pojęcia reportażu i kroniki filmowej. Za główne założenia definicji reportażu wskazuje współbieżność wydarzeń z powstawaniem filmu. Natomiast pojęcie kroniki rozumie poprzez „łączenie różnych tematów w całość, (…) odbicie rzeczywistych wydarzeń i ludzi, jest reportażem filmowym o małym formacie.” Problem, jaki mogą sprawiać filmy dokumentalne dotyczy ich rzetelności. W przypadku reportażu dylemat stanowić może nieprzewidywalność zdarzeń. Często fakt nagrania konkretnego wydarzenia stanowi szczęście operatora, który akurat znalazł się w momencie trwania sytuacji. Zdarza się również, iż ukazane zajście jest niepełne, z powodów technicznych. Do realizacji dobrego materiału filmowego potrzebna jest dobra aparatura oraz jej prawidłowe ustawienie. Często warunki atmosferyczne bądź topograficzne decydują o obrazie, który został nagrany. Celem reportaży i kronik powinno być jak najbardziej wierne i autentyczne przedstawienie zdarzeń. Dla wielu odbiorców samo sfilmowanie wydarzeń w filmie dokumentalnym stanowi niezbity fakt zaistnienia sytuacji. Odbiorca często nie zdaje sobie sprawy z błędu, jaki popełnia zakładając obiektywizm konkretnego filmu. Nawet, jeśli jest to produkcja „czysta” (nieobrobiony materiał filmowy), musimy zdawać sobie sprawę, iż kamerzysta, bądź reżyser wybiera ujęcia w sposób subiektywny, co może zmienić postrzeganie danego wydarzenia. Jednak większość filmów dokumentalnych nie stanowi nieobrobionego wyrobu. Jest to tylko półprodukt nagrania. Przed obejrzeniem wersji końcowej materiał podlega weryfikacji i montażowi. Montażem nazywamy „łączenie obrazów, dźwięków i słów w jedną całość (…); wmontowywanie w jedną warstwę tworzywa filmowego różnych elementów…” Rozumieć go należy jako realizację twórczości autora. Musimy mieć świadomość, iż twórca filmu dokumentowego może, w sposób świadomy lub nie, wprowadzić odbiorcę w błąd. W tym miejscu chciałabym zwrócić szczególną uwagę na kwestię filmu jako narzędzia propagandy. Materiał dokumentalny świetnie nadaje się do przekonania widzów do konkretnej racji. Dokumenty często wykorzystywane były do lansowania ideologii politycznych i ideowych. Jednym z wielu przykładów może być tworzenie filmów dokumentalnych przez reżim nazistowski czy koalicję aliancką w czasie drugiej wojny światowej. Celami tych filmów była, między innymi, chęć mobilizacji społeczeństwa, dodania otuchy czy ośmieszenia przeciwnika. Wszystkie te zabiegi spowodowały powstanie kronik niezgodnych z faktami historycznymi. Jednak nie możemy uznać tych materiałów filmowych za niewarte uwagi historyka. Mogą one stanowić doskonałe źródło do badań nad sposobami prowadzenia propagandy, jej ideami i założeniami oraz wpływem na świadomość ówczesnego społeczeństwa.

Film jest swego rodzaju zbiorem. Prócz obrazu znajduje się w nim dźwięk, wypowiedzi, a często i tekst pisany. Wszystko to powoduje, że jest to niezmiernie trudny do zanalizowania materiał źródłowy. Podstawy metodologii filmu jako źródła historycznego uznać można za gałąź wiedzy wciąż powstającą. W jaki sposób dokonać jego analizy? Posłużymy się tymi samymi zasadami, które stosujemy przy krytyce źródeł pisanych. Jednak trzeba wiedzieć, że jest to zadanie nieco odmienne i należy pamiętać o różnych aspektach pracy z filmem dokumentalnym czy fabularnym. Rozpatrując film jako element wiedzy o minionym czasie, prócz szczególnej uwagi przy opracowywaniu krytyki zewnętrznej i wewnętrznej, warto zwrócić uwagę na kwestię dotyczącą zagadnienia zbierania materiałów źródłowych. Mimo zasypującej nas liczby filmów każdego dnia, często ciężko jest dotrzeć do publikacji, szczególnie tych starszych z przełomu XIX i XX wieku. Cześć źródeł nie zachowała się do dnia dzisiejszego. Spowodowane jest to między innymi, o czym wspomniałam wcześniej, łatwopalnością tworzywa, oraz jego krótkim okresem używalności. Wiele cennych filmów zaginęło, bądź zostało zniszczonych podczas pierwszej i drugiej wojny światowej. Dodatkowo są one często rozproszone po całym świecie. W tym wypadku zgromadzenie źródeł staje się zadaniem bardzo czasochłonnym. Inaczej wygląda rzecz z filmami nowszymi. W tym wypadku trudności sprawia wielość źródeł oraz ich selekcja. Sprawę komplikować może również rozpowszechnienie źródeł pisanych z XIX i XX wieku. Ich dostępność powoduje zmniejszenie zainteresowania źródłami filmowymi, często trudnymi do analizy.

Nie mniejszych wysiłków wymaga od nas krytyka filmu jako źródła historii. W ramach krytyki zewnętrznej staramy się określić przede wszystkim czy źródło jest autentyczne. Jerzy Topolski wyodrębnił cztery rodzaje wiarygodności: 1) określenie czasu i miejsca powstania źródła, 2) użyteczność, 3) wykluczenie możliwości fałszerstwa, 4) stwierdzenie oryginalności źródła. Pierwszym krokiem, który musimy wykonać jest zdobycie informacji na temat współczesności filmu. Ustalenie daty powstania filmu staje się więc kwestią decydującą. Uwzględnić musimy w tym wypadku również, w jakim okresie czasowym powstawał materiał. Wiadomo, iż większość jest to proces, a nie jednorazowe zdarzenie. Warto zadać sobie pytanie, jaki okres upłynął od napisania scenariusza, nakręcenia scen, aż po montaż. Informacji tych mogą dostarczyć nam źródła pisane – notatki prasowe, czy korespondencja ekipy filmowej. Ważnym elementem staje się zbadanie nośnika źródła. Zadanie to wymaga od nas dużej wiedzy na temat historii filmu – sposobu i okresu czasu wykorzystania konkretnego nośnika. Poczynając od rodzajów taśm i kaset filmowych poprzez nowsze media jak płyty CD i DVD. W pracy tej z pomocą przychodzi literatura filmoznawcza, ale również kryminologia. Dzięki pracy filmoznawców i kryminologów, łatwiej jest historykowi określić, czy możliwe było stworzenie konkretnego dzieła na tego typu nośniku w określonym przedziale czasowym. Zadanie to wiąże się z wyeliminowaniem możliwości fałszerstwa źródła. Kryminologia pomaga również w zbadaniu, czy nastąpiła interwencja osób trzecich w nagrania filmowe. Poprzez fałszerstwo rozumiemy dodanie lub wycięcie z materiału kadrów, bądź modyfikację ścieżki dźwiękowej. Wykrywanie ingerencji w badanych obiektach jest wciąż ulepszane. Dzięki najnowszym metodom kryminalistycznym, takim jak fonoskopia, możliwe staje się zbadanie autentyczności materiałów. Topolski poprzez autentyczność ocenia pożyteczność danego źródła. Poprzez nieautentyczność rozumie wartość filmu dla konkretnego badacza, jego zgodność z tematem badawczym. Do ostatniego etapu badania autentyczności należy ustalenie oryginalności źródła. W większości przypadków, trudne jest dotarcie do pierwotnego materiału. Najczęściej praca historyka odbywa się na kopiach dzieł filmowych. Ma to zapewne swoje przyczyny praktyczne. Ciężko jest sobie wyobrazić, aby każdy badacz, czy nawet zwykły obserwator miał dostęp do oryginalnych nagrań z XIX wieku. Wiąże się to przede wszystkim z nietrwałością materiału, na którym powstał film. Jednak przy korzystaniu z kopii, ważne jest abyśmy używali tych autoryzowanych – rozpowszechnianych za zgodą producenta. W ten sposób unikniemy sytuacji, w której badany obraz został zmodyfikowany.

Do krytyki wewnętrznej źródła należy zbadanie wiarygodności przekazu filmowego – jego treści. Na tym etapie krytyki ważna staje się kwestia autora filmu. Operacja ta wydaje się być prosta, lecz wcale taka nie jest. Trzeba zadać sobie pytanie, kogo możemy uznać na twórcę filmu? Przy powstawaniu filmu pracuje cały sztab ludzi. Rzadko jest to jeden człowiek. Osobą odgrywającą znaczną role jest scenarzysta. To on tworzy pierwszą postać dzieła. Mimo to, nie możemy mu przypisać całej roli powstania materiału. Najczęściej kierowaniem projektu zajmuje się inna osoba, która napisanemu scenariuszowi nadaje własne, subiektywne oblicze. I to, w większości przypadków, właśnie reżyser zbiera laury. Nie możemy również pominąć aktorów i montażystów, którzy użyczają swoich cech charakteru i pomysłów w procesie twórczym. Śmiało można stwierdzić, iż w powstaniu filmu udział bierze zespół specjalistów. Ich praca nie zostaje obojętna i ich udział odciśnie się na ostatecznej formie filmu. Badając film jako wyraz formy postrzegania świata, możemy uznać ją za wypadkową świadomości całego społeczeństwa.

Drugim etapem analizy filmu jest krytyka wewnętrzna. Badanie wiarygodności źródła filmowego wymaga rozległej wiedzy o specyfice i historii badanego okresu dziejowego oraz znajomości innych źródeł np. pisanych. Należy poznać tło powstania filmu. Motywacje autora filmu, scenarzysty czy reżysera kreują wygląd filmu. Należy znaleźć jej źródło. Jeżeli dzieło powstało z chęci przekazania obiektywnego obrazu wydarzeń, możemy z góry uznać je za źródło wiarygodne. Jednak ciężko jest stworzyć dzieło nie zawierające subiektywnych odczuć i refleksji twórcy. Jeżeli zawiera ono niezamierzone modyfikacje obrazu, nie powinniśmy od razu uznawać go za materiał niewiarygodny. Szczególną uwagę należy zwrócić na elementy wpływające na ostateczny kształt filmu. Wyróżnić można tu kwestie propagandowe oraz cenzurę. Pierwszy problem omówiony został już wcześniej. Należy jednak pamiętać, iż, mimo przyświecających celów stworzenia filmu propagującego konkretne przekonania i ideologii, mimo niskiej wiarygodności źródła, nie możemy go wykluczyć ze swoich badań. Poprzez cenzurę rozumiemy: „kontrolę, zwłaszcza państwową, publikacji, widowisk teatralnych, filmów (…), pod względem politycznym, obyczajowym (…).” Zjawisko to występuje najczęściej w krajach o reżimie totalitarnym bądź dyktatorskim. Cenzura stanowi ograniczenie wolności twórcy, w celu eliminacji poglądów opozycyjnych do uznawanej przez władzę doktryny. Fakt ten od samego początku selekcjonuje wydarzenia historyczne, jego zadaniem jest zatuszowanie pewnych zagadnień. Prowadzi to do przekształceń przekazu historycznego. Analizując źródła filmowe należy zdawać sobie sprawę z możliwości wpływu władzy kraju na jego treść. Twórcy filmu starali się w jakiś sposób obejść cenzurę, dlatego ważnym aspektem staje się zrozumienie symboli ukazanych na nagraniach filmowych. Nie zdając sobie sprawy z roli cenzury możena wyciągnąć błędne założenia z badanego materiału.

Jednym z najczęstszych motywów powstania filmu jest chęć zysku. Uzyskanie sukcesu wiąże się z dotarciem do jak największej grupy odbiorców. Twórcy starają się, aby ich dzieło zostało przyjęte przez społeczeństwo jak najlepiej. Aby trafić do jak najszerszego grona, dochodzi do uproszczenia pewnych zdarzeń oraz wykorzystania spektakularnych środków. Wiąże się to szczególnie z produkcją filmów fabularnych. Mimo niskiej wiarygodności treści takiego źródła, poprzez analizę popularności danego dzieła, możemy zbadać upodobania i opinie społeczeństwa. Przy badaniu wiarygodności źródła historyk musi wykazać się dobrą znajomością badanej epoki, oraz zdawać sobie sprawę z możliwości przekłamań przekazu historycznego.

Film jako źródło historii dostarcza historykowi nowych informacji o minionym czasie. Jednak jako sposób poznania historii jest słabo wykorzystywany. Najpewniej spowodowane jest to trudnościami związanymi z analizą materiału filmowego. Krytyka przysparza wielu trudności, co zniechęca badaczy. Brak sprecyzowanej metodologii powoduje, iż historycy wolą sięgać po źródła lepiej scharakteryzowane pod względem metodologicznym. Źródła pisane stanowią bezpieczną strefę działania historyka. Jednak od lat siedemdziesiątych XX wieku do czasów dzisiejszych, praca nad użyciem filmu jako źródła historycznego rozwija się. Badacze zdają sobie sprawę z coraz większego znaczenia obrazów w życiu społeczeństwa. Historycy coraz chętniej wypowiadają się na temat historycznego aspektu filmu. Stają się w wielu przypadkach komentatorami obrazu przedstawionego na ekranie filmowym. Badacze zdają sobie sprawę z tego, iż filmy, których tematem są minione wydarzenia, stanowią kształt historycznej świadomości społeczeństwa. Powstają nowe publikacje oraz organizowane są konferencję poświęcone filmowi w kontekście źródła historycznego. Jedna z nich była zorganizowana w Piotrkowie Trybunalskim w 2004 roku. Uczeni starają się rozwiązać problemy, jakie niesie ze sobą analiza tak trudnego źródła historii, jakim jest film. Podstawowe kwestie, do których odnoszą się badania, stanowią między innymi funkcje filmów – źródeł historycznych, archiwizacji materiałów czy mechanizmów formujących treść powstałych dzieł. Historia zawarta w filmach stanowi nie tylko przedmiot badań historyków, ale również badaczy kina i filmoznawców.

Większe wykorzystanie źródeł filmowych zauważamy u historyków–dydaktyków. Coraz większa część nauczycieli stosuje filmy jako środek dydaktyczny. Związane może to być z dążeniem szkolnictwa do unowocześnienia, ale również do pozyskania uwagi uczniów, na których większy wpływ ma obraz ruchomy niż słowo mówione bądź pisane. Działalność dydaktyczna w większym stopniu może sobie pozwolić na stosowanie filmu jako źródła poznania minionej epoki. Uzależnione jest to od cyfryzacji szkół – coraz lepszego wyposażenia instytucji w sprzęt pozwalający na wykorzystanie źródeł filmowych. Z roku na rok wzrasta oferta filmów edukacyjnych, dzięki którym słuchacz jest bardziej zaangażowany w naukę. Daje to uczniom możliwość pośredniego uczestniczenia w minionych wydarzeniach oraz lepszego zrozumienia problemu. Filmowa forma przekazu może stanowić dla podopiecznego bodziec do szerszego zaciekawienia oraz samodzielnego zdobywania wiedzy. Produkcji filmowa stanowi cenną pomoc dla nauczyciela. Jednak, aby dostarczyć pożytku musi być starannie wybrana przez nauczyciela. Należy pamiętać, iż powinna on stanowić jedynie pomoc edukacyjną i nie może zajmować najistotniejszej części lekcji. Żaden środek dydaktyczny nie może zastąpić nauczyciela, jego wiedzy czy pozytywnego wpływu, jaki powinien wywierać w procesie nauczania.

Film niewątpliwie stanowi źródło do poznania minionych wydarzeń. Bez względu na cel swojego powstania, stanowi on ogromną możliwość poznania przeszłości pod wieloma aspektami. Jednak, przystępując do jego badania pamiętać należy o specyficznym charakterze tego źródła, oraz o niebezpieczeństwach, jakie niesie. Najważniejszym aspektem staje się zrozumienie możliwości ingerencji w autentyczność jego przekazu. Badanie filmu charakteryzuje się dużą sceptycznością, bardzo ważną ze względu na różne możliwości zafałszowania obrazu historii. W takim kontekście może stanowić przydatny model w nauczaniu akademickim. Ukazanie studentom różnego rodzaju przekłamań w źródłach filmowych nauczyć ich może ostrożności w formułowaniu sądów i tez. Jest to ważne ze względu na dążenie do jak najwierniejszego odtworzenia wydarzeń historii, ale również poszerzenia historycznego postrzegania społeczeństwa.

Dokumenty filmowe kształtują opinię społeczną na określony temat. Ważne jest, aby powstawały one w sposób etyczny i zgodny z faktografią. Upowszechnienie filmu jako źródła historycznego, jego częstsze wykorzystanie, mogłoby zapobiec powstawaniu w przyszłości, a także utrwalaniu w przekonaniu obywateli, dzieł fałszujących obraz minionych lat. Panujące przekonanie o nieomylności sfilmowanego wydarzenia stwarza możliwość do manipulacji rzeczywistością. Inaczej wygląda postrzeganie filmu fabularnego. Dominuje przekonanie o wyłącznie fikcyjnym charakterze tych dzieł. Mimo to widz nie zdaje sobie sprawy z tego, iż film fabularny w pewien sposób kreuje nasze wyobrażenie o panującym bądź minionym czasie. Może to powodować tworzenie się nowych lub utrwalenie starych stereotypów na dany temat. Należy zdawać sobie sprawę z szans, jakie niesie wkład filmu w poznanie przyszłości. Nie można jednak zapomnieć o tym jak trudna i wymagająca jest praca z filmem.

Bibliografia :

  1. Baran-Kozłowski Wojciech, Film jako źródło historyczne – uwagi źródłoznawcy, w: Dokument filmowy i telewizyjny, red. E. Kossarzecka, Toruń 2007, s. 67-73.

  2. Hendrykowski Marek, Film jako źródło historyczne, Poznań 2000, ss. 129.

  3. Karczowa Helena, Obraz rzeczywistości w dokumencie filmowym, w: Problemy nauk pomocniczych historii II: materiały na II Konferencję poświęconą naukom pomocniczym historii, red. Jan Błaż, Katowice 1973, s. 89-98.

  4. Karczowa Helena, Reportaż filmowy i kronika jako źródło historyczne, w: Studia źródłoznawacze, t. 16, Warszawa 1971, s. 25-32.

  5. Kudła Lucyna, Dokument filmowy i telewizyjny w szkolnej edukacji historycznej,

  6. w: Dokument filmowy i telewizyjny, red. E. Kossarzecka, Toruń 2007, s. 357-362.

  7. Lewicki Bolesław, Wprowadzenie do wiedzy o filmie, Wrocław 1964, ss. 198.

  8. Olejniczak-Szukała Weronika, Film fabularny jako źródło historyczne, w: Media audiowizualne w warsztacie historyka, red. D. Skotarczyk, Poznań 2008, s. 25-52.

  9. Płażewski Jerzy, Historia filmu, Wrocław 1995, ss. 528.

  10. Rulke Janusz, Film dokumentalny jako źródło do dziejów Polski Ludowej, w: Film jako źródło historyczne: XI Powszechny Zjazd Historyków Polskich w Toruniu, red. J. Pakulski, Toruń 1974, s. 1-5.

  11. Sikorski Adam, Uwagi o specyficznym charakterze filmowego źródła historii, w: Problemy nauk pomocniczych historii II: materiały na II Konferencję poświęconą naukom pomocniczym historii, red. Jan Błaż, Katowice 1973, s. 79-87.

  12. Skotarczyk Dorota, Film i historia doświadczeniach polskich historyków, w: Media audiowizualne w warsztacie historyka, red. D. Skotarczyk, Poznań 2008, s. 11-24.