Skip to content

Jeanne Paquin – pierwsza projektantka ze swym domem mody

Przez setki lat to mężczyźni decydowali o tym, co powinna ubrać kobieta. Na szczęście w pewnym momencie panie zaczęły tworzyć i projektować. Jedną z nich była Jeanne Paquin, która jako pierwsz kobieta założyła swój własny dom mody.

 

Jeanne Paquin, z domu Becker, gdy tylko osiągnęła odpowiedni wiek, została wysłana na naukę do krawcowej, by później kontynuować nauki w pracowni Rouff w Paryżu. Uczennica była niezwykle urodziwa, stąd też bardzo szybko została modelką.

Swoją pozycję społeczną zawdzięczała nie „karierze w modelingu”, gdyż czegoś takiego nie było w II poł. XIX wieku, lecz czemuś prostszemu – małżeństwu z maklerem giełdowym Isidorem Jacobsem zwanym Paquin. Zakupił on udziały w pracowni zajmującej się konfekcją. To właśnie tutaj para się poznała.

Jeanne Paquin (źródło: theredlist.com)
Jeanne Paquin (źródło: theredlist.com)

 

Udana promocja

W styczniu 1891 r. rozpoczął działalność dom mody Paquin. Start „modowego biznesu” był ciężki z racji dużej konkurencji. Przecież to Paryż. Tu skupiały się działania sióstr Callot, Christopa von Drecolla i Jeanne Margaine-Lacroix. Paquin musiała zatem postarać się o promocję. Jak to było możliwe bez mediów społecznościowych? Jeanne postanowiła prezentować swoje stroje na żywo, wysyłając modelki na wyścigi konne, bale czy do oper. Dziewczęta przechadzały się wśród eleganckich, a co najważniejsze zamożnych pań, które na widok tych kreacji chciały je mieć w swoich garderobach. Również Paquin wyszła naprzeciw potrzebom kobiet i ich dom mody co tydzień wypuszczał nowe modele. Przecież najgorsze byłoby, gdyby dwie (lub więcej) panie spotkały się na tym samym balu w jednakowych strojach.

Projekt Paquin (źródło: http://headtotoefashionart.com)
Projekt Paquin z 1914 r. (źródło: http://headtotoefashionart.com)

 

Wyczucie stylu

Jeanne również często udzielała wywiadów do prasy, a ta ją pokochała, gdyż trafnie mówiła o modzie. Zauważyła potrzebę ubierania kobiet, które chodziły pieszo lub poruszały się komunikacją miejską. Te kobiety miały być – jej zdaniem – modne. Przyglądając sie projektowi garsonki Charlesa P. Redferna, postanowiła ją zmienić na potrzeby dnia codziennego. Jej zdaniem musiała być wygodna, stąd też lekki materiał. Również zaprojektowała specjalny strój do tanga, a mianowicie opływową tunikę połączoną z rozszerzaną spódnicą. Podobnym sukcesem okazała się suknia Empire z 1908 r., czyli krótkie bolerko i szeroka spódnica. Zachwycała także peleryna w stylu japońskim lub płaszcz noszony jak rzymska toga, a z materiału z XVIII wieku. Jeanne miała wyczucie czasu i mody. Nie przesadzała w dodatkach, jak miała to w zwyczaju Róża Bertin, modystka z czasów Marii Antoniny. Paquin ceniła prostotę, wzbogaconą drobnym acz istotnym i niesamowitym dodatkiem, np. dodając kwiat maku w sukni z białej krepy, a innym razem róże czy elementy wyhaftowane jedwabiem.

Projekt Paquin (źródło: 20thcenturydesignersfinalproject.weebly.com)
Projekt Paquin (źródło: 20thcenturydesignersfinalproject.weebly.com)

 

Klientela na całym świecie

Mąż zaufał żonie i jej zmysłowi modowemu. Stąd też Isidore wraz ze swymi wspólnikami założył Paquin Ltd w Londynie, a główna filia znajdowała się w Paryżu. W 1912 r. mieli już siedzibę w Nowym Jorku, a następnie w Madrycie i Buenos Aires. Gdy Isidore zmarł nagle w 1907 r., Jeanne przejęła całą firmę i nadal tworzyła zagraniczne oddziały. Również jeździła po świecie i prezentowała swoje kolekcje. Nawet wyruszyła w modowe tourne po Stanach Zjednoczonych, trafiając do Bostonu czy Chicago. Jej pokazy fascynowały kobiety. Jeanne zdobywała coraz bardziej zamożną klientelę, wliczając w to także rodziny królewskie, m.in. królowe Hiszpanii, Wielkiej Brytanii czy Portugalii. Również wśród klientek znalazły się królewskie kurtyzany, choć oczywiście władczynie nie miały o tym pojęcia. Nie omieszkała także tworzyć kostiumy teatralne dla Leona Baksta

Mile Delza ubrana w suknie wg projektu Paquin (źródło: www.pinterest.com)
Mile Delza ubrana w suknie wg projektu Paquin (źródło: www.pinterest.com)

Dobra szefowa

A jaka była podczas pracy? Brylowała wśród swych pracownic, pilnując, by wszystko było dokładne. Gdy coś jej sie nie podobało, rozpruwała, lecz innym razem chwaliła za dobrze wykonaną pracę. W przeciwieństwie do Róży Bertin nie zachowywała się jak snobka. Wspierała malarzy, a swoje pracownice wysyłała co roku nad morze. Za swą działalność dobroczynną otrzymała Legię Honorową. Z kolei podczas I wojny światowej w swoim domu w Saint-Cloud urządziła szpital wojskowy, a jej krawcowe szyły wyprawki dla żołnierzy.

 

Czas zmian i emerytury

I wojna światowa przyniosła zmiany w kobiecej modzie. Spódnice stały się zdecydowanie krótsze, a niebawem pojawił się styl chłopczycy. W 1919 r. postanowiła odejść na emeryturę, a jej miejsce zajęła Madeleine Wallis. Dlaczego kobieta w wieku 50 lat podjęła taką decyzję? Przecież do tej pory trafiała ze swymi propozycjami. Prawdopodobnie uznała, iż to nie jej czasy. Jednak nie osiadła na laurach, lecz nadal miała pieczę nad firmą. A jej zastępczyni ubóstwiała futra i te elementy pojawiały się bardzo często w jej strojach, a kołnierz futrzany stał się wizytówką domu mody Paquin.

Projekt sukni autorstwa Paquin (źródło: www.pinterest.com)
Projekt sukni autorstwa Paquin (źródło: www.pinterest.com)

Jej styl jest wieczny

Jeanne długo była wdową, by w 1931 r. ponownie wyjść za mąż. Poślubiła Jeana-Baptiste J. Noulensa, byłeg ministra w rządzie Clemenceau. Zwiazek nie trwał długo, gdyż w 1936 r. Paquin zmarła. Jednak jej firma trwała dalej, a jako nowa twarz pojawiła się Ana de Pomobo, która tworzyła piękne i oryginalne projekty, wykorzystując m.in. guziki w kształcie kota syjamskiego. Tworzyła suknie inspirowane Hiszpanią i strojem Cyganek. Z kolei w pokazach brały udział m.in. Marlene Dietrich czy księżna Kentu. Kobiety zachwycały się tymi strojami. Styl hiszpański od 1942 r. kontynuował kolejny projektant, Antonio Canovas del Castillo. Z kolei po II wojnie światowej przez dom mody przewinęło się wielu projektantów – jedni byli bardziej popularni, inni mniej. Ostatecznie firma musiała połączyć siły z Worthem. Była to ostatnia próba ratowania marki, lecz w 1956 r. nastąpił koniec domu mody Paquin.