Skip to content

Konferencje koalicji antyhitlerowskiej 1939-1945

Państwo niemieckie od września 1939 r. cały czas brnęło do przodu, atakując kolejne państwa. Należało zatrzymać tę siłę, lecz jeden kraj nie mógł tego uczynić. Należało zebrać odpowiednie siły. I taki był cel koalicji antyhitlerowskiej.

I. Lata 1939–1941

 

Po spektakularnych zwycięstwach III Rzeszy w 1939 i 1940 roku, największą szansę w zastopowaniu hitlerowskiej machiny wojennej państwa zachodnie upatrywały w konflikcie radziecko-niemieckim, który wydawał się tylko kwestią czasu. Niemniej w dwóch pierwszych latach wojny stosunki dyplomatyczne aliantów zachodnich z ZSRR były co najmniej chłodne. Za przykład może tutaj posłużyć stanowisko rządów Francji, Polski i Stanów Zjednoczonych wobec wojny zimowej w Finlandii. Przedstawiciele tych państw (głównie Francji i Polski) domagali się zdecydowanych działań przeciwko Związkowi Radzickiemu, m.in. wysłania francusko-brytyjsko-polskiego korpusu ekspedycyjnego do Finlandii i zbombardowania wraz z Iranem szybów naftowych w rejonie Baku. Przeciwnikami radykalizacji polityki wobec ZSRR byli tylko Brytyjczycy, którzy cały czas liczyli się z perspektywiczną potrzebą współpracy z Sowietami[1].

Wiaczesław Mołotow
Wiaczesław Mołotow

   Do końca 1940 roku otwartą pozostawała kwestia przystąpienia ZSRR do państw „osi”. 12 i 13 listopada 1940 roku w trakcie pobytu misji dyplomatycznej ZSRR w Berlinie, na czele z Wiaczesławem Mołotowem, zarówno minister spraw zagranicznych Rzeszy – Joachim von Ribbentrop – jak i sam Hitler usiłowali przekonać rozmówców radzieckich do ściślejszej współpracy tych dwóch państw. Jednak do takiego porozumienia nie doszło. Niepowodzenie rokowań berlińskich przesądziło ostatecznie sprawę tzw. operacji Barbarossa, czyli ataku III Rzeszy na Związek Radziecki. Odpowiednie dokumenty w sprawie tego przedsięwzięcia Hitler podpisał 18 grudnia 1940 roku[2].

            Już na rok przed niemiecką agresją na ZSRR w rozmowie z gen. Sikorskim Winston Churchill stwierdził: „Hitler na przyszłą wiosnę, choćby dla znalezienia zajęcia dla swych olbrzymich armii, których nie będzie chciał i mógł odesłać do domów, połakomi się na zaatakowanie Moskwy”. To przekonanie decydowało o ciągłym informowaniu przez Brytyjczyków strony radzieckiej o ruchach Wehrmachtu w pobliżu granicy Związku Radzieckiego. Wszystkie raporty z Londynu Stalin traktował jak prowokację, mającą pogorszyć stosunki na linii Moskwa – Berlin[3].

II. Początki współpracy

Agresja niemiecka na ZSRR 22 czerwca 1941 roku zburzyła układ sił, który ukształtował się w pierwszych dwóch latach wojny. Postawiła problem skoordynowania polityki radzieckiej z polityką walczącej z Niemcami Wielkiej Brytanii i niechętnych III Rzeszy, lecz będących nadal poza teatrem wojny – Stanów Zjednoczonych. Tylko połączony potencjał tych trzech mocarstw mógł przeciwstawić się hitlerowskiemu molochowi wojskowo-gospodarczemu, mającemu oparcie w przemyśle, surowcach i taniej sile roboczej zniewolonych narodów.

Winston Churchill
Winston Churchill

  Już 22 czerwca wieczorem Wielka Brytania określiła swoje stanowisko w kwestii konfliktu radziecko-niemieckiego. W przemówieniu radiowym premier Winston Churchill zadeklarował w imieniu kierowanego przez siebie Gabinetu Wojennego poparcie polityczne, wojskowe i gospodarcze dla ZSRR. Było to równoznaczne z zaoferowaniem sojuszu wojennego. Na konferencji prasowej 24 czerwca prezydent Stanów Zjednoczonych Franklin Delano Roosevelt złożył podobną do brytyjskiej ofertę daleko idącej pomocy dla Związku Radzieckiego. Za tę decyzję zaważyło przekonanie, że w krótkim czasie wojnę ZSRR wypowie także Japonia, groźny przeciwnik Stanów Zjednoczonych w walce o wpływy na Pacyfiku i Dalekim Wschodzie. Chęć do współpracy Stalin wyraził w swoim przemówieniu wygłoszonym 3 lipca 1941 roku.

            Pierwsze kontakty robocze między stroną brytyjską i radziecką nawiązały się 6 lipca w Londynie, gdzie przyleciała radziecka misja wojskowo-gospodarcza na czele z Filipem Golikowem. Podczas tego spotkania omawiano możliwości skoordynowania działań wojskowych oraz określono zakres zaoferowanej przez premiera Churchilla pomocy. Rozmowy przyniosły częściowe porozumienia, m.in. w sprawie dostawy do ZSRR 200 myśliwców typu „Tomahawk”, a przede wszystkim przyczyniły się do zmniejszenia wzajemnej nieufności i „przetarcia szlaku”[4].

            Z Londynu misja Golikowa udała się do Waszyngtonu, gdzie zetknęła się z ogromnymi trudnościami, wynikającymi ze stanowiska zarówno kół wojskowych, jak i Departamentu Stanu USA. Wynikało to z bardzo popularnej wśród rządzących polityki izolacjonizmu, przeciwko której występował prezydent Roosevelt. Dopiero depesze przebywającego w Moskwie doradcy Roosevelta, Harrego Hopkinsa, zmieniły nieco stosunek rządu USA do Związku Radzieckiego i pozwoliły w przyszłości na skoordynowanie polityki wszystkich trzech mocarstw.

            Faktyczna współpraca na linii Moskwa – Londyn – Waszyngton rozpoczęła się na przełomie września i października 1941 roku, wraz z sukcesem obradującej w stolicy ZSRR konferencji gospodarczej. Podpisany 1 października protokół końcowy zawierał zobowiązanie dostarczenia przez aliantów m.in. 400 samolotów, 500 czołgów, samochodów, aluminium, cyny, ołowiu i sortów mundurowych co miesiąc. Zdaniem wszystkich stron konferencji rozmowy zakończyły się całkowitym sukcesem i dobrze rokowały na przyszłą współpracę[5].

            Bardzo ważnym aktem współpracy była tzw. Karta Atlantycka podpisana przez Roosevelta i Churchilla 14 sierpnia 1941 roku. Dotyczyła ona zasad zorganizowania stosunków międzynarodowych w powojennym świecie oraz poniekąd formułowała cele wojny. Karta była dokumentem pełniącym rolę fundamentu, na której miała powstać koalicja antyfaszystowska. Zawarte w Karcie Atlantyckiej zasady przyjęli za podstawę współpracy wojennej przedstawiciele państw rodzącej się koalicji – ZSRR, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Czechosłowacji, Belgii, Grecji, Holandii, Norwegii, Polski, Jugosławii, Luksemburga i Wolnej Francji na konferencji w Londynie 24 września 1941 roku[6].

III. Po przystąpieniu Stanów Zjednoczonych do wojny

 

USS "California" tonie podczas ataku na Pearl Harbor
USS „California” tonie podczas ataku na Pearl Harbor

7 grudnia 1941 roku atakiem na Pearl Harbor rozpoczęła się wojna japońsko-amerykańska. 11 grudnia wojnę Stanom Zjednoczonym wypowiedziały Niemcy i Włochy.

            W celu skoordynowania w nowej sytuacji działań zbrojnych Wielkiej Brytanii i USA w dniach 22 grudnia 1941 – 14 stycznia 1942 roku obradowała w Waszyngtonie konferencja o kryptonimie Arcadia z udziałem Roosevelta i Churchilla. Miała ona znaczenie przede wszystkim dla spraw z zakresu anglo-amerykańskiego współdziałania wojskowo-gospodarczego, jednakże przeszła do historii głównie z innego względu. Mianowicie w trakcie jej trwania podpisana została 1 stycznia 1942 roku słynna Deklaracja Narodów Zjednoczonych. Sygnatariusze jej – występujące odtąd jako Narody Zjednoczone – zobowiązali się użyć wszystkich swych sił i zasobów, wojskowych oraz gospodarczych, do walki przeciw państwom faszystowskim, jak też zobowiązali się, iż nie zawrą z nimi separatystycznego pokoju. Podpisy pod Deklaracją złożyli przywódcy Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, ZSRR i Chin oraz przedstawiciele 22 państw sojuszniczych, w tym ambasador Rzeczypospolitej w Waszyngtonie – Jan Ciechanowski. Deklaracja Narodów Zjednoczonych stworzyła formalną płaszczyznę wojskowego sojuszu antyfaszystowskiego, bardziej wiążącą niż Karta Atlantycka i postanowienia londyńskiej konferencji międzysojuszniczej[7].

            Okres od czerwca 1941 do jesieni 1943 roku był okresem zacieśniania się sojuszu wojskowego Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Związku Radzieckiego – aż do fazy, którą teoretycy wojskowi nazywają ścisłą koalicją wojenną.

            Oczywiście pomiędzy Wielką Trójką dochodziło również do napięć. Podstawową kwestią dla Stalina było otwarcie drugiego frontu w Europie, co alianci zachodni obiecywali już od 1941 roku. Sprawa była na tyle poważna, że w dniach od 12 do 15 sierpnia 1942 roku w Moskwie przebywał sam Winston Churchill, próbując uspokoić Generalissimusa. Co prawda w 1942 roku nie został otwarty drugi front w Europie, niemniej sytuacja w teatrze wojny uległa zmianie. 22 października rozpoczęło się brytyjskie natarcie w Egipcie, a 8 listopada połączone wojska anglo-amerykańskie wylądowały w Afryce Północnej. Prawdziwym przełomem w wojnie i jej punktem zwrotnym stała się bitwa stalingradzka tocząca się od 17 lipca 1942 do 2 lutego 1943 roku. Zwycięstwo Armii Czerwonej nad Wołgą wpłynęło na polepszenie stosunków między ZSRR a państwami koalicji antyfaszystowskiej, które dotąd zajmowały w stosunku do Moskwy postawę zdecydowanie niechętną (Holandia, Australia, Kuba, Luksemburg, Meksyk, Urugwaj, Kolumbia)[8].

Franklin D. Roosevelt
Franklin D. Roosevelt

  W dniach 14–23 stycznia 1943 roku spotkali się w Casablance Roosevelt i Churchill, by omówić całokształt sytuacji strategicznej. Premier brytyjski dość łatwo przeforsował swoją koncepcję działań na kontynencie europejskim, zgodnie z którą, po zakończeniu kampanii afrykańskiej, Anglosasi mieli przeprowadzić inwazję na Sycylię. Lądowanie we Włoszech miało być wstępem do operacji bałkańskiej, która miała nie dopuścić do wkroczenia Armii Czerwonej na tereny Europy Środkowo-Wschodniej i Południowej. Sceptyczni wobec tej koncepcji pozostawali dowódcy amerykańscy i to dawało dyplomacji radzieckiej możliwość manewru, który wymusiłby na zachodnich aliantach desant w północnej bądź południowej Francji.

            Wiosną 1943 roku do kwestii drugiego frontu doszła tzw. sprawa katyńska, z powodu której Związek Radziecki zerwał stosunki z rządem RP w Londynie. Odtąd sprawa polska zajmie w stosunkach między Wielką Trójką stałe miejsce i stanie się czynnikiem stale je antagonizującym.

            Pod koniec lipca 1943 roku sytuacja europejska uległa dalszej poprawie na korzyść państw koalicji antyfaszystowskiej. Na tle ogólnego rozgoryczenia społeczeństwa włoskiego, wiążącego się z przebiegiem wojny, Wielka Rada Faszystowska odsunęła Benito Mussoliniego od władzy. 3 września wojska sojusznicze wylądowały w południowych Włoszech. Na kontynencie europejskim powstał nowy front. 13 października rząd włoski przystąpił do koalicji antyfaszystowskiej, wypowiadając wojnę III Rzeszy. Przejście Włoch na stronę koalicji i przesuwanie się frontu niemiecko-radzieckiego na zachód wytworzyło konieczność zwołania konferencji ZSRR, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii na odpowiednio wysokim szczeblu[9].

IV. Moskwa i Teheran

 

1. Konferencja w Moskwie

Moskiewska konferencja ministrów spraw zagranicznych Wielkiej Trójki obradowała w dniach 19–30 października 1943 roku. Poszczególnymi delegacjami kierowali: sekretarz stanu USA – Cordell Hull, brytyjski minister spraw zagranicznych Anthony Eden i ludowy komisarz spraw zagranicznych ZSRR Wiaczesław Mołotow. Konferencję moskiewską uważa się za jedno z najefektywniejszych spotkań międzynarodowych lat drugiej wojny światowej. W bogatym dorobku tych rozmów szczególnej wagi dokumentami były cztery tzw. deklaracje moskiewskie: Deklaracja Czterech Mocarstw dotycząca powszechnego bezpieczeństwa, Deklaracja w sprawie Włoch, Deklaracja w sprawie Austrii oraz Deklaracja w sprawie odpowiedzialności hitlerowców za popełnione przestępstwa. Dyskutowano również cały szereg innych kwestii, m.in. zasadność tworzenia w powojennej Europie federacji państw, problemy powojennej współpracy gospodarczej, kwestię przywrócenia stosunków dyplomatycznych między rządem radzieckim a rządem polskim na uchodźstwie oraz szereg problemów natury wojskowej i polityczno-wojskowej. Ważne rozmowy dotyczyły kwestii niemieckiej, gdzie strona radziecka nie poparła anglo-amerykańskiej koncepcji podziału Niemiec na szereg państewek. Kwestie pomocy dla Narodów Zjednoczonych ze strony Szwecji oraz wejście do wojny Turcji postanowiono poruszyć w innym terminie.

Józef Stalin
Józef Stalin

  Nie udało się w Moskwie stronie radzieckiej uzyskać od Anglosasów terminu rozpoczęcia operacji Overlord. Nie wpłynęło to jednak na ogólną, i z perspektywy historycznej wysoką, ocenę obrad ministrów spraw zagranicznych Wielkiej Trójki[10].

            Na konferencji moskiewskiej ustalono również przybliżony termin spotkania przywódców Wielkiej Trójki. Uzgodniono, że wspólna narada Stalina, Roosevelta i Churchilla odbędzie się w stolicy Iranu – Teheranie, na przełomie listopada i grudnia 1943 roku[11].

II. Konferencja w Teheranie

Konferencja w Teheranie trwająca od 28 listopada do 1 grudnia 1943 roku była spotkaniem nietypowym – forum luźnej wymiany poglądów, bez ustalonego porządku obrad, których przebiegu uczestnicy zobowiązali się wzajemnie nie ujawniać w przyszłości. Ujawnienie stenogramów z rozmów nastąpiło dopiero 10 lat po zakończeniu wojny.

            Nie ulega wątpliwości, że najważniejszą sprawą poruszaną na konferencji w Teheranie był drugi front w Europie. Rosjanie nie przyjmowali do zrozumienia argumentów, że alianci zachodni nie prowadzą wojny tylko na terenie Europy i uważali, że najważniejszy jest teatr działań wojennych na Starym Kontynencie. Podczas rozmów Roosevelt stwierdził, że termin przerzucenia wojsk alianckich za kanał La Manche można by w przybliżeniu określić na maj 1944 roku.

            W kwestii operacji Overlord podobne stanowisko zajmowali przywódcy USA i ZSRR, jednak premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill uważał, że zanim dojdzie do inwazji wojsk sprzymierzonych w północnej Francji, należy najpierw zająć Rzym i zabezpieczyć front we Włoszech. Oprócz tego proponował przeprowadzenie kilku desantów wyprzedzających w rejonie Morza Adriatyckiego. Premier Churchill kwestionował również główne znaczenie operacji Overlord dla wojny w Europie oraz termin jej realizacji.

            Szefowi rządu Wielkiej Brytanii chodziło oczywiście o wbicie się klinem w kontynent europejski, by nie dopuścić Amii Czerwonej do Austrii i Rumunii, a nawet, jeśli byłoby to możliwe, i na Węgry. Zarazem prezydent Roosevelt podkreślił, że krew żołnierzy amerykańskich jest dla niego cenniejsza niż powojenne kalkulacje Churchilla, który musi to wreszcie zrozumieć. Takie stanowisko Amerykanów praktycznie przekreśliło sens dalszego uporu premiera Wielkiej Brytanii, jednak spór trwał jeszcze przez jakiś czas.

            Na drugim posiedzeniu plenarnym Stalin stwierdził, że lądowanie aliantów w Północnej Francji jest już faktem przesądzonym i lepiej by było, gdyby przywódcy Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii skupili się na przygotowaniach do jego realizacji, wyznaczając w pierwszej kolejności dowódcę połączonych sił desantowych.

            W końcu na posiedzeniu połączonych sztabów brytyjskiego i amerykańskiego z udziałem Churchilla i Roosevelta zdecydowano, że „Operację Overlord wyznacza się na maj 1944 roku i przeprowadzi ją przy wsparciu desantu w południowej Francji”.

            Inne sprawy nie wywołały już takich emocji, zajęły też proporcjonalnie mniej miejsca. Wśród nich wyodrębnić można kwestię powojennego losu Niemiec i łączącą się z nią sprawę przestępców wojennych, kwestię turecką oraz sprawę polską.

            Podczas konferencji w Teheranie nie było najmniejszych wątpliwości co do tego, że kapitulacja Niemiec winna być kapitulacją bezwarunkową, a Niemcy muszą zostać poddane znacznie skuteczniejszym ograniczeniom, niż te, które zastosowano po pierwszej wojnie światowej. Stalin opowiadał się – poza ograniczeniami gospodarczymi – za zajęciem przez sojuszników ważnych punktów strategicznych wokół Niemiec, co miałoby działać obezwładniająco na agresywność tego państwa. Amerykanie i Brytyjczycy proponowali podział Niemiec na szereg mniejszych czy większych państw, których administrację przejęłyby Narody Zjednoczone. Ostatecznie całą sprawę trzej szefowie rządów zdecydowali się przekazać na niższy szczebel – ministrom spraw zagranicznych, którzy wypracowaliby jednolitą koncepcję.

            W Teheranie poruszona została kwestia przyłączenia się Turcji do wojny. Sprawa ta nie była nowa, jednakże rząd turecki do wojny przystąpić nie chciał. Ankara przez większą cześć wojny starała się utrzymać równowagę w stosunkach z państwami „osi” i sprzymierzonymi. Dopiero w sierpniu 1944 roku rząd turecki zdecydował się zerwać stosunki dyplomatyczne z III Rzeszą. Wojnę wypowiedział dopiero pół roku później, 23 lutego 1945 roku, gdy wszystko już było jasne. Był to akt czysto polityczny, formalna konieczność dla uzyskania zaproszenia na konferencję Narodów Zjednoczonych do San Francisco.

            Ostatniego dnia obrad, tj. 1 grudnia 1943 roku, poruszono w Teheranie sprawę polską. Amerykanie i Brytyjczycy starali się skłonić Stalina do powtórnego nawiązania stosunków dyplomatycznych z rządem polskim w Londynie. Oprócz tego Churchill stwierdził, że w interesie powszechnego bezpieczeństwa, jak też bezpieczeństwa zachodnich granic Związku Radzieckiego, Polskę należałoby przesunąć w kierunku zachodnim. Włączając się do dyskusji Stalin stwierdził, iż dobre stosunki z Polską są warunkiem bezpieczeństwa ZSRR. Jednocześnie zaznaczył, że dostrzega różnice pomiędzy Polską a polskim rządem na uchodźstwie, przez co władze ZSRR nie mogą wierzyć gabinetowi Stanisława Mikołajczyka, który rozwija w kraju propagandę antyradziecką. Podczas przemówienia Stalina padło jeszcze kilka innych ciężkich zarzutów przeciwko polskiemu rządowi w Londynie, jednak Anglosasi nie podjęli dyskusji nad nimi. Całą kwestię Polski sprowadzono do jej powojennych granic. Zdecydowano, że tereny zajęte jesienią 1939 roku przez Armię Czerwoną muszą pozostać przy ZSRR, a wschodnią granicę Polski poprowadzi się według opracowanej tuż po I wojnie światowej linii Curzona. Rozgorzała również dyskusja w kwestii Lwowa i Polaków zamieszkujących tereny na wschód od wspomnianej linii. W tej sprawie Stalin stwierdził, że na życzenie osób narodowości polskiej, które znajdą się na wschód od linii Curzona, będzie można dokonać ich przesiedlenia. Ostatecznie przyjęto zaproponowaną przez Churchilla formułę: „W zasadzie zgodzono się, że siedziba państwa i narodu polskiego powinna się znajdować między tak zwaną linią Curzona i linią rzeki Odry, w włączeniem do Polski Prus Wschodnich oraz prowincji opolskiej. Jednakże ostatecznie wytyczenie granicy wymaga dokładniejszego przestudiowania oraz ewentualnego przesiedlenia ludności w niektórych miejscach”. Tak postawiona sprawa definitywnie przekreślała szansę dyskusji na temat wschodniej granicy Polski z 1939 roku.

            Konferencja teherańska zakończyła się pełnym sukcesem Wielkiej Trójki, której mimo pewnych perturbacji udało się uzgodnić stanowiska w najważniejszych sprawach współpracy wojskowej oraz w kwestii wyglądu powojennego świata. Oczywiście zarysowały się i różnice, ale było ich znacznie mniej, niż przewidywano. Podpisana na zakończenie obrad Deklaracji Trzech Mocarstw stanowiła, zarówno z punktu widzenia umacniania współdziałania wojennego, jak i przyszłej pokojowej współpracy, dokument o poważnym znaczeniu, przypieczętowujący osiągnięte w Moskwie stadium współpracy[12].

V. Jałta

 

1. Przygotowania

W pierwszej połowie 1944 roku stosunki dyplomatyczne Wielkiej Trójki ograniczały się w zasadzie tylko do skąpej korespondencji. Powodem tego były intensywne przygotowania aliantów do operacji Overlord, w szczególności w kwestii odwrócenia uwagi Niemców od Normandii.

            Z trzytygodniowym opóźnieniem w stosunku do uzgodnień teherańskich, 6 czerwca 1944 roku, sprzymierzone armie rozpoczęły lądowanie na wybrzeżu normandzkim. Tym samym powstał drugi front – przedmiot bez mała trzyletnich rozgrywek dyplomatycznych pomiędzy Moskwą a Londynem i Waszyngtonem. Niemal jednocześnie z inwazją w północnej Francji rozpoczęła się wielka ofensywa radziecka na froncie wschodnim.

            Błyskawicznie kurczyła się strefa wpływów hitlerowskich Niemiec. W celu skoordynowania pomyślnie rozwijających się na różnych frontach operacji ofensywnych zrodziła się koncepcja zorganizowania ponownego spotkania szefów rządów Wielkiej Trójki. Z inicjatywą w tej kwestii wystąpił prezydent Roosevelt w swojej depeszy do Stalina z 19 lipca 1944 roku. Pozostawała jeszcze kwestia miejsca i terminu tego spotkania. Jednak zanim doszło do uzgodnienia dogodnej dla wszystkich trzech przywódców daty, trwała seria pertraktacji dwustronnych. Najbardziej aktywnym dyplomatą był Churchill, który konferował w październiku 1944 roku z prezydentem Rooseveltem w Quebec, a następnie udał się do Moskwy, chcąc osobiście wybadać plany Stalina. W Quebec udało się premierowi Wielkiej Brytanii pogrzebać amerykańską koncepcję polityki wobec powojennych Niemiec, czyli przekształcenie ich terytorium w „pole kartoflane”. Ponadto podczas tego spotkania podjęto istotną dla dalszego rozwoju sytuacji wojennej w Europie decyzję o skoncentrowaniu działań wojsk sprzymierzonych „na lewym skrzydle”, tzn. w Europie Północno-Zachodniej. Od końca 1944 roku aliantom zachodnim zależało także na wciągnięciu ZSRR w wojnę z Japonią. Również sprawa polska urosła w tym czasie do rangi głównego problemu Wielkiej Trójki, w pewnym sensie zdominowała nawet zagadnienia niemieckie. W Moskwie Churchill rozmawiał ze Stalinem głównie o Bałkanach i Polsce. Zdecydowano, że należy dołożyć maksimum wysiłków w celu zlikwidowania wojsk Niemieckich na Bałkanach. Obaj przywódcy zgodzili się również w kwestii zachowania integralności federacji jugosłowiańskiej, co miałoby uniknąć wojny domowej w tym kraju. W kwestii polskiej bez większych sporów zgodzono się na zaproszenie do Moskwy samych zainteresowanych, by Mikołajczyk i przedstawiciele PKWN mogli wreszcie zasiąść przy wspólnym stole i spróbować uzgodnić stanowiska w podstawowych dla przyszłości kraju kwestiach.

            W połowie grudnia 1944 roku doszło na froncie zachodnioeuropejskim do wydarzenia, które miało zaważyć na klimacie obrad w Jałcie. Niemcy przeprowadzili wtedy zaskakującą dla aliantów kontrofensywę w Ardenach, czyli regionie, który teoretycznie nie nadawał się do tego typu operacji. Co prawda głębokość niemieckiego klina nie przekroczyła 60 km, ale miał on niezwykle ważny efekt psychologiczny. W związku z zaistniałą sytuacją Churchill zwrócił się 6 stycznia 1945 roku do Stalina z dramatyczną prośbą o odciążenie frontu zachodnioeuropejskiego przez przyśpieszenie ofensywy Armii Czerwonej na linii Wisły.

            Wracając do kwestii miejsca i czasu drugiego spotkania „na szczycie” Wielkiej Trójki. Ostateczna decyzja w tej sprawie zapadła pod koniec grudnia 1944 roku w Moskwie, w rozmowach Mołotowa z Harrimanem. Postanowiono, że trzej przywódcy spotkają się na Krymie w pierwszych dniach lutego 1945 roku[13].

2. Konferencja

3 lutego 1945 na lotnisku Saki koło Symferopola wylądowały samoloty z delegacjami amerykańską i brytyjską. Miejscem obrad był pałac „Livadia” w Jałcie. Oficjalne obrady rozpoczęły się 4 lutego 1945 roku. Podobnie jak w Teheranie, w Jałcie nie było wcześniej ustalonego porządku konferencji. Na Krymie, w znacznie szerszym zakresie podjęto zagadnienia ładu powojennego, przede wszystkim w Europie.

Drugiego dnia konferencji (5 lutego) dominował temat przyszłości Niemiec, tj. tymczasowych stref okupacji, zagadnienie rozczłonkowania Rzeszy na szereg niezależnych organizmów państwowych, kwestia celowości tworzenia centralnej administracji niemieckiej, konkretne treści bezwarunkowej kapitulacji, zasadność reparacji niemieckich za szkody wyrządzone w trakcie działań wojennych i rabunkowej eksploatacji okupacyjnej[14].

Jeżeli chodzi o kwestię tymczasowych stref okupacyjnych, rozmowę zdominowała sprawa Francji. Przywódcy Wielkiej Trójki dyskutowali o tym, czy państwo generała de Gaulle’a ma wziąć udział w zarządzaniu i kontroli sojuszniczej Niemiec. Ostatecznie w dokumentach końcowych konferencji znalazł się zwrot mówiący, że Francja będzie mogła uczestniczyć w okupacji Rzeszy, jeśli wyrazi taką chęć[15].

Za rozczłonkowaniem Niemiec na szereg słabych i niezależnych państewek opowiadali się Brytyjczycy i Amerykanie. W Jałcie podjęto decyzję o powołaniu specjalnego komitetu do sprawy podziału Niemiec, którego zadaniem miało być wypracowanie wspólnego stanowiska mocarstw, w celu przedłożenia go konferencji pokojowej[16].

Na Krymie po raz pierwszy podjęto zagadnienie reparacji. Temat ten zaproponował Iwan Majski, pełniący stanowisko ludowego komisarza spraw zagranicznych ZSRR ds. reparacji. Zaproponował on zadośćuczynienie w postaci jednorazowej konfiskaty części majątku narodowego i rocznych spłat towarowych w okresie powojennym. Majski zdecydowanie sprzeciwił się spłatom pieniężnym. W ramach pierwszej części spłat zakładał konfiskatę około 80% niemieckiego przemysłu ciężkiego, w tym 100% przemysłu zbrojeniowego. Druga cześć spłat reparacyjnych byłaby rozbita na 10 rat rocznych. Churchill podzielił pogląd o konieczności obciążenia Niemiec reparacjami, choć kwestię ich wyegzekwowania ocenił znacznie bardziej pesymistycznie. Zdaniem Roosevelta, w Niemczech należało pozostawić jedynie taki potencjał przemysłowy, by ludność nie umierała z głodu. W konkluzji za podstawę dalszych rozważań przyjęto sumę reparacji niemieckich w zaproponowanej przez Majskiego wysokości 20 mld dolarów. Konkretyzacją zagadnienia miała zając się trójstronna Komisja Reparacyjna z siedzibą w Moskwie[17].

Szczególnej wagi dokumentem była uchwalona według projektu przedstawionego przez delegację Stanów Zjednoczonych Deklaracja o wyzwolonej Europie, która dotyczyła dwóch głównych zagadnień: jaka Europa wyłoni się po zakończeniu wojny i jaka w kreowaniu jej oblicza ma być rola Wielkiej Trójki. Deklaracja stanowiła zobowiązanie wzajemnego kierowania się w decyzjach dotyczących przyszłości politycznej, gospodarczej i społecznej państw kontynentu zasadami demokratycznymi, z poszanowaniem prawa narodów do samostanowienia. Oprócz Deklaracji o wyzwolonej Europie uchwalono również Deklarację w sprawie pokoju, która przedłużała współpracę sojuszniczą na okres powojenny.

W Jałcie kwestia polska odegrała podobną rolę, jak sprawa operacji Overlord w Teheranie. Przewijając się od pierwszego do ostatniego dnia obrad, wywołała najwięcej konfliktów. Armia Czerwona zimą 1945 roku sforsowała Wisłę i była bliska zajęcia całości ziem II Rzeczypospolitej. Kwestia ta, podobnie, jak istnienie dwóch polskich centrów politycznych – PKWN i rządu w Londynie bardzo komplikowała dojście do kompromisu między Wielką Trójką. Od początku Amerykanie i Brytyjczycy widzieli powojenne państwo polskie z wschodnią granicą na linii Curzona z rekompensatą na zachodzie. Opowiadali się również za połączeniem rządu londyńskiego z PKWN. Warto zaznaczyć, że prezydent Roosevelt usiłował targować się o Lwów. Spowodowane to było przede wszystkim kwestią polonii amerykańskiej, na głosy której Roosevelt liczył w nadchodzących wyborach. Stalin uznał, że linia Curzona jest najsprawiedliwszym rozgraniczeniem polsko-radzieckim. Jak widać w kwestii granic powojennej Polski nie było wśród przywódców większych konfliktów. Najwięcej nieścisłości pojawiło się podczas rozmów na temat polskiego rządu. Alianci zachodni nie uznawali PKWN za prawomocne władze polskie i domagali się powołania nowych władz polskich złożonych z przedstawicieli emigracji i kraju. Stalin bez ustanku bronił rządu lubelskiego, ale Churchill oświadczył, że uzna każdy rząd polski, o ile będzie on wyłoniony na podstawie powszechnego głosowania. Na plenum 9 lutego ostatecznie zdecydowano przyjąć kompromisową formułę Roosevelta, mówiącą, że przyszły rząd polski winien rekrutować się z przedstawicieli obecnego Rządu Tymczasowego oraz czołowych polityków polskich z kraju i zagranicy[18].

Konferencja jałtańska przeszła do historii jako ważniejsze spotkanie dyplomatyczne lat drugiej wojny światowej, które realny układ sił pomiędzy Wschodem a Zachodem, ukształtowany pod koniec wojny, prolongowało na następne dziesięciolecia. Wiele jest interpretacji spotkania Wielkiej Trójki na Krymie. Chyba bardzo trafnym jest ukuty na Zachodzie aforyzm, mówiący, iż Waszyngton i Londyn wygrały wojnę, ale przegrały pokój, co oczywiście należy czytać: przegrały swoją koncepcję umocnienia się w Europie Środkowej i Południowo-Wschodniej, izolowania Moskwy od decyzji dotyczących przyszłości tych regionów, jak też definitywnie utraciły szansę podporządkowania sobie Chin. Można również stwierdzić, że w Jałcie dyplomacja radziecka świeciła dni swego największego triumfu. Zdołała ona, umiejętnie wykorzystując różnice zdań między Anglosasami, narzucić Zachodowi swoją koncepcję ładu europejskiego i światowego. Po dziś dzień decyzje podjęte w Jałcie i taktyka zastosowana tam przez poszczególne delegacje budzą wciąż żywe emocje. Aż do upadku komunizmu Jałta kształtowała Europę, tak jak organizowała ją w 1945 roku. Jej skutki widać jednak i dzisiaj, patrząc choćby na granice Polski[19].

VI. Poczdam

1. Ostanie miesiące wojny

Już podczas konferencji Wielkiej Trójki w Jałcie sytuacja III Rzeszy była fatalna. Dwa miesiące później rozpoczęła się tzw. operacja berlińska, prowadzona przez Armię Czerwoną, której celem było zdobycie Berlina i doprowadzenie do bezwarunkowej kapitulacji hitlerowskich Niemiec. Kilka dni przed jej rozpoczęciem zmarł prezydent Stanów Zjednoczonych Franklin D. Roosevelt. Hitler i jego najbliżsi towarzysze mieli nadzieję, że śmierć jednego z przywódców Wielkiej Trójki doprowadzi do załamania stosunków między mocarstwami. Do takiego obrotu zdarzeń nie doszło, jednak następca Roosevelta – Harry Truman – prowadził bardziej zdecydowaną politykę w stosunku do ZSRR. Do pierwszego spotkania nowego prezydenta z przedstawicielem władz radzieckich doszło w ostatniej dekadzie kwietnia 1945, kiedy w Waszyngtonie przebywał Mołotow. Podczas pierwszej rozmowy dyskutowano o przystąpieniu ZSRR do wojny z Japonią oraz o kredycie, który Stany Zjednoczone miały udzielić swojemu sojusznikowi. Atmosfera podczas tej rozmowy nie wróżyła zmiany na gorsze na linii Waszyngton – Moskwa. Sytuacja zmieniła się podczas drugiego spotkania Trumana z Mołotowem, na którym prezydent USA oskarżył ZSRR o niewypełnianie zobowiązań jałtańskich. Truman zaznaczył również, że kluczem do dobrych stosunków amerykańsko-radzieckich jest sprawa polska. Pod koniec rozmowy Mołotow powiedział prezydentowi, że jeszcze nikt nie rozmawiał z nim w taki sposób. Podczas pierwszego spotkania prezydenta elekta z przedstawicielem władz radzieckich nie osiągnięto porozumienia w żadnej sprawie[20].

Clement Attlee
Clement Attlee

       Tak więc na przełomie kwietnia i maja 1945 roku rozdźwięki w łonie Wielkiej Trójki, możliwe do zaobserwowania już od 1943 roku, spotęgowały się.

            7 maja w Remis doszło do podpisania aktu bezwarunkowej kapitulacji III Rzeszy w obecności przedstawicieli dowództwa wojsk anglosaskich. Aktu z Remis rząd radziecki nie przyjął do wiadomości, uznając go za próbę pomniejszenia przez aliantów zachodnich wkładu ZSRR w ostateczne zwycięstwo. W nocy z 8 na 9 maja w Berlinie odbyła się powtórzona ceremonia podpisania aktu kapitulacyjnego, już w obecności marszałka Georgija Żukowa.

            Inicjatywa ponownego spotkania szefów rządów Wielkiej Trójki wyszła od premiera Churchilla, a zawierał ją list do prezydenta Trumana, wysłany wkrótce po objęciu przezeń urzędu po Roosevelcie. Warto zaznaczyć, że podczas korespondencji między tymi dwoma przywódcami, pod datą 12 maja, po raz pierwszy Churchill użył określenia „żelazna kurtyna”[21].

            Zanim przywódcy Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Związku Radzieckiego spotkali się, doszło do bardzo ważnej wizyty przedstawiciela prezydenta Trumana – Harrego Hopkinsa w Moskwie. 26 maja rozpoczęła się dwutygodniowa tura pertraktacyjna, w której ze strony radzieckiej brali udział Stalin i Mołotow, a ze strony amerykańskiej Hopkins oraz ambasador Harriman. Najbardziej rzucającym się w oczy rezultatem misji Hopkinsa było porozumienie w sprawie polskiej, stanowiący od miesięcy główny czynnik dekomponujący Wielką Trójkę. Podczas tej wizyty uzgodniono również w przybliżeniu datę rozpoczęcia konferencji Wielkiej Trójki na połowę lipca 1945 roku. Na propozycję Stalina na miejsce spotkania szefów rządów ZSRR, USA i Wielkiej Brytanii wyznaczono Berlin, ale ze względu na skalę zniszczeń stolicy III Rzeszy, postanowiono przeprowadzić obrady w przyległym do niej Poczdamie[22].

Harry Truman
Harry Truman

2. Konferencja poczdamska

Konferencja w Poczdamie rozpoczęła się 17 lipca o godzinie 17.00. Na propozycję Stalina stałym przewodniczącym obrad wybrano Trumana, co było zgodne z dotychczasową procedurą powierzania tej funkcji szefowi delegacji Stanów Zjednoczonych. Jako przewodniczący Truman zaproponował przedyskutowanie następujących spraw: zasadność stworzenia specjalnej rady w składzie ministrów spraw zagranicznych Wielkiej Trójki w celu uzgodnienia problematyki rokowań pokojowych; omówienie i zatwierdzenie zasad, na których winna opierać się kontrola sojusznicza w okupowanych Niemczech; rozpatrzenie stanu wykonania postanowień jałtańskich, w szczególności Deklaracji o wyzwolonej Europie; rozpatrzenie przyjęcia do ONZ Włoch. Do tego rejestru Churchill dodał kwestię polską, proponując zarazem, by porządek obrad konferencji traktować jako otwarty i uzupełnić go w miarę potrzeb, zgodnie z pojawiającymi się nowymi problemami. Stalin ponadto zaproponował poruszenie kwestii podziału zdobycznej floty niemieckiej, reparacji oraz przywrócenia stosunków dyplomatycznych z byłymi satelitami „osi”. Zgodził się z pilnością omówienia sprawy polskiej, ale w kontekście faktu ustanowienia w Polsce Rządu Jedności Narodowej i niezbędności w związku z tym likwidacji gabinetu w Londynie.

            W kwestii powojennych Niemiec trzej przywódcy doszli do porozumienia co do celów okupacji i form ich zrealizowania. Zawierał je dokument o nazwie Zasady polityczne i gospodarcze mające służyć za podstawę do traktowania Niemiec w początkowym okresie kontroli. Zgodnie z nimi Niemcy miały zostać całkowicie rozbrojone i zdemilitaryzowane, zakazana miała być produkcja na cele wojskowe i ustanowiona kontrola nad przemysłem niemieckim. Całe terytorium kraju objęto reżimem tymczasowej okupacji, realizowanym w ramach czterech stref: radzieckiej, amerykańskiej, brytyjskiej i francuskiej. Również Berlin został podzielony na cztery sektory okupacyjne.

            W sprawie reparacji wojennych postanowiono, że będą one ściągane w poszczególnych strefach okupacyjnych. Cześć reparacji miał pokrywać majątek niemiecki zajęty poza granicami III Rzeszy. Ze swojej puli reparacyjnej strona radziecka zobowiązała się pokryć pretensje reparacyjne Polski, określone jako 15% tej puli, która przypadnie ZSRR. Z zagadnieniem reparacji łączyła się kwestia zajęcia przez sojuszników niemieckiej floty wojennej i handlowej. Uzgodniono, że cała niemiecka wojenna flota nawodna zostanie podzielona w równy sposób pomiędzy trzy mocarstwa. Według tej samej zasady (trzech równych części) miała zostać podzielona niemiecka flota handlowa.

            Inną kontrowersyjną sprawą w Poczdamie było ukaranie niemieckich przestępców wojennych. Wielka Trójka oznajmiła, że nie później niż miesiąc po zakończeniu obrad podana zostanie do publicznej wiadomości pierwsza lista przestępców wojennych pociąganych do odpowiedzialności sądowej.

            Wielka Trójka podjęła także w Poczdamie sprawę dalszego losu Austrii. Porozumienie o podziale tego kraju na strefy okupacyjne udało się osiągnąć w Europejskiej Komisji Doradczej 19 lipca 1945 roku. 22 lipca na szóstym posiedzeniu plenarnym konferencji Stalin oświadczył, że rozpoczęto akcję wycofywania oddziałów radzieckich z tej części Austrii, którą okupować miały wojska aliantów zachodnich. Tym komunikatem Stalin znacznie polepszył atmosferę panującą na konferencji. Oprócz tego obradujący uznali odrębność Austrii.

Podział Okupowanych Niemiec 1945-1949
Podział Okupowanych Niemiec 1945-1949

  Podobnie jak na poprzednich spotkaniach szefów rządów Wielkiej Trójki, także w Poczdamie kwestia polska stała się jednym z centralnych problemów obrad. Dla Churchilla była wręcz pretekstem do zwołania nowego „szczytu”.

            Porozumienie w kwestii polskiej granicy zachodniej udało się osiągnąć dopiero na ostatnim posiedzeniu plenarnym konferencji, tj. 31 lipca. Decyzja o przekazaniu Polsce byłych ziem niemieckich na wschód od linii Odry i Nysy Łużyckiej, z wyłączeniem części Prus Wschodnich z Królewcem, znalazła się w rozdziale IX uchwał konferencji poczdamskiej. Podkreślono również, że tereny leżące na wschód od Odry i Nysy Łużyckiej powinny znajdować się pod zarządem państwa polskiego i pod tym względem nie powinny być uważane za cześć radzieckiej strefy okupacyjnej Niemiec. Podjęto również decyzję o masowych przesiedleniach ludności niemieckiej pozostałej na terenach powojennej Polski, Czechosłowacji i Węgier.

            Wielka Trójka podjęła w Poczdamie szereg ważnych decyzji w kwestiach terytorialnych oraz wypowiedziała się w wielu innych sprawach szczegółowych dotyczących przyszłości kontynentu. Suma tych postanowień nie tworzyła sytemu na wzór wersalski, co zrozumiałe, jako że „szczyt” poczdamski nie był konferencją pokojową, a jedynie naradą poświęconą wypracowaniu wspólnego stanowiska mocarstw w sprawach organizacji Europy i świata powojennego[23].

Bibliografia

 

 

  1. Dülffer J., Jałta, 4 lutego 1945. Druga wojna światowa i dwubiegunowy podział świata, Warszawa 2000.
  2. Fenby J., Alianci. Stalin, Roosevelt. Churchill. Tajne rozgrywki zwycięzców II wojny światowej, Kraków 2007.
  3. Krząstek T., Sytuacja militarna aliantów na frontach wojny z Niemcami hitlerowskimi na przełomie lat 1944/1945, [w:] Jałta. Szkice i polemiki, pod red. Mariana Marka Drozdowskiego, Warszawa 1996, s. 9-30.
  4. M. M. Drozdowski, Reakcja prezydenta Władysława Raczkiewicza na układy jałtańskie, [w:] Jałta. Szkice i polemiki, pod red. Mariana Marka Drozdowskiego, Warszawa 1996, s. 141-152.
  5. Madajczyk C., Jak potraktować mocarstwa Osi po zwycięstwie?, [w:] II wojna światowa i jej następstwa, pod red. Antoniego Czubińskiego, Poznań 1996, s. 167-178.
  6. Materski W., Teheran, Jałta, San Francisco, Poczdam, Warszawa 1987.
  7. Schramm T., Europa w świecie po II wojnie światowej, [w:] II wojna światowa i jej następstwa, pod red. Antoniego Czubińskiego, Poznań 1996, s. 197-201.
  8. Sierpowski S., Geneza i międzynarodowe znaczenie II wojny światowej, [w:] II wojna światowa i jej następstwa, pod red. Antoniego Czubińskiego, Poznań 1996, s. 63-77.
  9. Zamojski J. E., Francja a konferencja jałtańska, [w:] Jałta. Szkice i polemiki, pod red. Mariana Marka Drozdowskiego, Warszawa 1996, s. 115-130.
  10. Zblewski Z., Koordynacja działań Wielkiej Koalicji. Konferencja moskiewska i Teheran, [w:] Historia polityczna świata XX wieku, pod red. Marka Bankowicza, s. 517-530.
  11. Zblewski Z., Od Jałty do Poczdamu. Zakończenie wojny w Europie. Kształtowanie się wizji powojennego świata, [w:] Historia polityczna świata XX wieku, pod red. Marka Bankowicza, s. 547-558.

[1] W. Materski, Teheran, Jałta, San Francisco, Poczdam, Warszawa 1987, s. 20.

[2] Ibidem, s. 22-23.

[3] Ibidem, s. 25-27.

[4] J. Dülffer, Jałta, 4 lutego 1945. Druga wojna światowa i dwubiegunowy podział świata, Warszawa 2000, s. 91-111.

[5] W. Materski, op. cit., s. 34-37.

[6] S. Sierpowski, Geneza i międzynarodowe znaczenie II wojny światowej, [w:] II wojna światowa i jej następstwa, pod red. Antoniego Czubińskiego, Poznań 1996, s. 72-73.

[7] Ibidem, s. 70-74.

[8] W. Materski, op. cit., s. 54-57.

[9] Ibidem, s. 56-61.

[10] Z. Zblewski, Koordynacja działań Wielkiej Koalicji. Konferencja moskiewska i Teheran, [w:] Historia polityczna świata XX wieku, pod red. Marka Bankowicza, s. 517-521.

[11] W. Materski, op. cit., 62-73.

[12] J. Fenby, Alianci. Stalin, Roosevelt. Churchill. Tajne rozgrywki zwycięzców II wojny światowej, Kraków
2007, s. 339-384.

[13] T. Krząstek, Sytuacja militarna aliantów na frontach wojny z Niemcami hitlerowskimi na przełomie lat 1944/1945, [w:] Jałta. Szkice i polemiki, pod red. Mariana Marka Drozdowskiego, Warszawa 1996, s. 9-30.

[14] W. Materski, op. cit., s. 130-131.

[15] J. E. Zamojski, Francja a konferencja jałtańska, [w:] Jałta…, pod red. Mariana Marka Drozdowskiego, Warszawa 1996, s. 115-130.

[16] C. Madajczyk, Jak potraktować mocarstwa Osi po zwycięstwie?, [w:] II wojna światowa…, pod red. Antoniego Czubińskiego, Poznań 1996, s. 70-74.

[17] W. Materski, op. cit., s. 136-138.

[18] M. M. Drozdowski, Reakcja prezydenta Władysława Raczkiewicza na układy jałtańskie, [w:] Jałta…, pod red. Mariana Marka Drozdowskiego, Warszawa 1996, s. 141-152.

[19] W. Materski, op. cit., s. 158-161.

[20] W. Materski, op. cit., s. 195-199.

[21] Ibidem, s. 207.

[22] Ibidem, s. 202-214.

[23] C. Madajczyk, Jak potraktować mocarstwa Osi po zwycięstwie, [w:] II wojna światowa…, pod red. Antoniego Czubińskiego, Poznań 1996, s. 167-178. T. Schramm, Europa w świecie po II wojnie światowej, [w:] II wojna światowa…, pod red. Antoniego Czubińskiego, Poznań 1996, s. 197-201. Z. Zblewski, Od Jałty do Poczdamu. Zakończenie wojny w Europie. Kształtowanie się wizji powojennego świata, [w:] Historia polityczna świata XX wieku, pod red. Marka Bankowicza, s. 556-558. J. Fenby, Alianci. Stalin, Roosevelt. Churchill. Tajne rozgrywki zwycięzców II wojny światowej, Kraków 2007, s. 583-607.