Skip to content

„Kroniki” B. Dylan [recenzja]

Choć znają go miliony, unika rozgłosu i zrzeszeń, wybierając życie rodzinne i izolację. Choć niebawem osiągnie niebezpieczny wiek trzydziestu lat, pozostanie autentycznym wyrazicielem niespokojnego i wrażliwego sumienia Młodej Ameryki”.

Kroniki

Mówiąc o muzykach, aktorach, artystach, ludzie błędnie wyobrażają sobie ich jako osoby pochodzące z innego świata, ikony, których nie można dotknąć, persony, które przez to, co osiągnęły, znajdują się na zupełnie innym poziomie w hierarchii społecznej. Tymczasem rzeczywistość jest zupełnie inna. W książce „Kroniki” w interesujący sposób zostało przedstawione życie ikony amerykańskiej sceny muzycznej, kompozytora, autora tekstów, pisarza, poety, tego, który będąc tu na ziemi, zapukał do niebios bram – Boba Dylana.

 

„Kroniki” to nie tylko przedstawienie suchych faktów z życia artysty, ale to przede wszystkim książka stanowiąca idealny poradnik dla osób, które chcą coś w życiu osiągnąć. Gdy uczymy kogoś życia, inspirujemy do działania, najlepiej robić to opierając się na przykładach pochodzących z własnego życiorysu. Taką prawdę przekazuje właśnie recenzowana w tym miejscu książka.

 

„  (…) uświadomiła mi podstawowe nierówności, które jednym dają nieuzasadnioną przewagę, a drugich pozostawiają w tyle. Jak w takich warunkach wypłynąć na szerokie wody? Być może to odwieczne prawo życia, ja nie zamierzałem się z tego powodu obrażać (…). Dużo było przestojów i czekania, mało uznania i aprobaty, ale czasem wystarczy drobny znak czy skinienie głowy, by człowiekowi urosły skrzydła”.

 

Bob Dylan dzieli się z czytelnikami swoimi pasjami,  przeżyciami, porażkami i uniesieniami. To opowieść z życia wzięta, która przy okazji inspiruje, aby z tego życia korzystać jak najwięcej.  Artysta daje cenne rady jak „ nie dać się”, jak „ wypłynąć”, jak „ przetrwać” na rynku muzycznym, ale i nie tylko. Dzięki tym kronikom czytelnik może poznać jak wygląda życie gwiazdy muzycznej, poznając je z zupełnie innej perspektywy. Odkrywa jego emocje, odczucia, poglądy na określone zjawiska społeczne, ale przede wszystkim może poznać dlaczego, ten utwór, ten tekst, ta muzyka są takie, a nie inne, co za sobą niosą. Tak jak wiersze są poddawane analizie i czasami ciężko stwierdzić „co autor miał na myśli”, tak samo można interpretować utwory muzyczne. One jeszcze mocniej oddziałują na człowieka, bo nie tylko na jego wyobraźnię, ale także na zmysły. Niektórzy muzykę tylko słyszą, a niektórzy muzykę także czują. Kroniki z życia Boba Dylana stanowią klucz do interpretacji jego utworów.

Przy okazji zapoznawania się z życiorysem Boba Dylana, możemy jako czytelnicy, zaobserwować jak przedstawiała się rzeczywistość lat 50., 60. …. . Nie będzie się to ograniczało tylko do tego, jakiej muzyki słuchała młodzież w II połowie XX wieku czy też jak wyglądały koncerty. Bob Dylan, opisując ścieżkę swojej kariery, zahacza również o pewne cele, ideały, wartości które funkcjonowały w czasach jego młodości.

 

Podsumowując, „ Kroniki” dla jednych będą powieścią przedstawiającą historię człowieka pełnego pasji, dla drugich książką psychologiczną, stanowiącą motywację do tego „by działać”, a jeszcze dla innych bardziej rozbudowaną biografię człowieka, który za życia przeszedł do historii. Każdy odnajdzie w niej cząstkę siebie – pasje, artystę, wrażliwego człowieka.

 

Tytuł: „Kroniki” t. 1

Autor: Bob Dylan

Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarne

Rok wydania: 2014

Link do strony wydawnictwa