Skip to content

Małżeństwo i rozwód z rozsądku, czyli Magdalena Czapska i Hieronim Florian Radziwiłł

Ars amandi zawsze było dla historyków, znawców literatury czy kulturoznawców ciekawym tematem badawczym. Małżeństwa, również te zawierane w okresie staropolskim, były nie tylko ważne z punktu widzenia osobistego, ale również pod względem majątkowym. To dzięki związkom małżeńskim łączono bogactwa rodowe, osiągano kariery polityczne, czy pieczętowano pokoje między zwaśnionymi stronami.

Niniejszy artykuł poświęcony jest pewnemu małżeństwu, które bez wątpienia zostało zawarte tylko z pobudek czysto majątkowych i prestiżowych. Zanim jednak przejdę do bardziej szczegółowego opisu perypetii tego związku, należy przedstawić osoby, które go tworzyły. Otóż płeć piękną reprezentuje tutaj Magdalena Czapska herbu Leliwa. Wywodziła się ona z bogatego rodu Czapskich, który w wieku XVIII osiągnął status magnaterii. Ród ten odegrał niewątpliwie dużą rolę w Prusach Królewskich. Jej ojcem był wojewoda pomorski Piotr Jan Czapski, który pod koniec swojego życia stał się stronnikiem Stanisława Leszczyńskiego. Jej matką była natomiast Konstancja Gnińska, która również przez wiele lat pozostawała w kręgach dworu Leszczyńskiego, a świadczą o tym chociażby pobierane przez nią pewne sumy pieniędzy od stronnictwa francuskiego. Błędem byłoby nie przedstawienie jej rodzeństwa. Otóż Magdalena miała dwóch braci- Tomasza i Pawła Tadeusza- którzy w przyszłości stali się dla siebie wrogami. Pierwszy, podobnie jak Hieronim Florian, uznawany był za okrutnika, drugi z kolei osiągnął karierę wojskową przy hetmanie Janie Klemensie Branickim. Wracając jednak do samej Magdy Czapskiej, to ona sama często przyprawiała rodziców o ból głowy. Wiele wskazuje na to, że była skąpą i arogancką kobietą. Pewien obraz jej osobowości dał Branicki w jednym ze swych listów. Stwierdził w nim, że: „jej klasztor z oczu nie patrzy” .

Hieronim Florian Radziwiłł
Hieronim Florian Radziwiłł

 

Jej mężem był Hieronim Florian Radziwiłł, który słynął z ekscentrycznego sposobu życia, a także z okrutnego traktowania poddanych. Wywodził się z potężnego rodu, który wydał wielu mężów stanu, hetmanów czy polityków. On sam nigdy kariery politycznej nie osiągnął, niemniej jednak z jego zdaniem liczyły się wszystkie kręgi szlacheckie na Litwie. Nie mogło być inaczej, ponieważ w swoich dobrach utrzymywał wojsko liczące sześć tysięcy żołnierzy. Warto nadmienić, że nie przepadał za życiem towarzyskim i prawie nie spożywał alkoholu. Marcin Matuszewicz tak charakteryzował tego litewskiego magnata: „był to pan miernego rozumu a suspicji bardzo prędkiej, lubił bardzo magnificencję dla oka ludzkiego, a był wewnętrznie skąpy, lubił pochlebstwa i pochwały”.

 

Początki znajomości

Radziwiłł stał się pilnie obserwowana partią, ponieważ końca dobiegał jego pierwszy związek małżeński z Teresą Sapieżanką. Powodem rozwodu, który miał miejsce w 1745 r., była jego trudna i nader skomplikowana osobowość. Jednak samym Radziwiłłem zainteresowana nie była Magdalena Czapska, ale jej matka Konstancja. Uważała, że mariaż jej córki z tym magnatem może podnieść splendor rodu Czapskich i zapewnić byt jej jedynej córce. Wierząc źródłom matka Czapskiej poznała Radziwiłła w jednym z gdańskich kościołów. Co jednak mocno dziwi, związkiem z Hieronimem Florianem nie była zainteresowana Magdalena Czapska, która twierdziła, że wcale się jej nie podobał, a dodatkowo z niego szydziła. Mimo, iż panna nie chciała słyszeć o tym kandydacie, matka postanowiła sprawę doprowadzić do końca. Konstancja okazała się niesłychanie skuteczną w tych zabiegach, ponieważ pomimo obiekcji córki, starała się tak sterować znajomością, by sprawy przybrały odpowiedni kierunek.

 

Konstancja Czapska (źródło: cyfrowe.mnw.art.pl)
Konstancja Czapska (źródło: cyfrowe.mnw.art.pl)

 

Jaki był stosunek samego Radziwiłła do planów Czapskich? Otóż sam się nie spieszył. Jednak Konstancja wywarła na nim tak duży wpływ, że ten po jednej ze mszy świętych zadeklarował się ożenić z Magdaleną Czapską. Ta jednak w dalszym ciągu nie chciała słyszeć o małżeństwie z chorążym litewskim. Ten będąc już naprawdę zainteresowany wojewodzianką pomorską postanowił zalecać się do młodej Czapskiej. Zdarzało się, że bywał mocno zazdrosny o obiekt swoich uczuć. Radziwiłł podejrzewał, że przyszła żona ma romans z opatem oliwskim, a także o to, że podoba się jej Tomasz Czapski (brat jego ukochanej).

Do małżeństwa ostatecznie doszło, chociaż jak wspominała sama zainteresowana wpływ na to miała matka, która zmusiła ją do tego małżeństwa biciem i perswazjami. Ożenili się prawdopodobnie w styczniu 1745 r.

 

W małżeństwie jak to w małżeństwie

Początki tego związku może i nie były najlepsze, chociaż widać było starania, by to wszystko naprawić. W ich korespondencji uwidacznia się wzajemny szacunek do siebie, a co więcej używają wobec siebie wielu romantycznych zwrotów. Słowa „Mój Hierosinku”, „Moja Puziajko”, „Moja Magdeczko” „miliony całusów” były nader często używane. Litewski magnat w swoich pamiętnikach wspomina o częstym zabieraniu ze sobą żony na polowania, które uwielbiał. Faktem jest, iż starał się być na początku związku wzorem męża. Martwił się o Magdę, gdy ta chorowała. Opiekował się nią i zabierał ją na przedstawienia teatralne, które również bardzo lubił. Wielkim szacunkiem obdarzyła Hieronima Floriana jego teściowa- Konstancja Czapska. Często w swoich listach używa w stosunku do niego zwrotu „synu”. Nie ma pewności kiedy rozpoczęły się w ich związku poważniejsze problemy. Domniemywać można, że był to jeszcze pierwszy rok ich małżeństwa.

 

Magdalena Czapska (źródło: cyfrowe.mnw.art.pl)
Magdalena Czapska (źródło: cyfrowe.mnw.art.pl)

 

Magdalena Czapska znalazła sobie przyjaciółkę w osobie Marii Czapskiej, żonie Tomasza, starosty knyszyńskiego. Wielokrotnie zdarzało się, że żona Radziwiłła skarżyła się krewnej na swoje smutne życie małżeńskie. W jednym z listów uskarżała się na fakt, że nie mieszkała razem z mężem, ale u kogoś innego. Jest to sytuacja bardzo podobna do tej, którą miała jego poprzednia żona. Co więcej również nieprzychylnie odnosiła się do znajomych męża. W jednym z listów napisała: „Compania dość znaczna tu była, ale niezbyt dla mnie miła jako to JM Pan Hetman Polny Koronny, którego żeby licho wzięło Mści Pan wda Mazowiecki, co ten się z wielką ofiarował przyjaźnią, ale kto by temu wierzył. JM Pan Podskarbi Koronny poczciwy człowiek , Jm Pan Kurdwadowski szalbierz, Książe Woroniecki piwonia co mi śmierdzi ni pachnie i wiele innych tałatwiejstwa”. Prawdziwy małżeński rozłam nastąpił latem 1750 r., kiedy to Czapska postanowiła uciec z dóbr radziwiłłowskich. Nie ma na to bezpośrednich dowodów, ale w tej ucieczce mógł pomagać nie kto inny jak jej brat Tomasz.

Próby załagodzenia konfliktu

Czas separacji, bo tak należy nazwać zaistniała sytuację, Czapska spędziła głównie w klasztorze, u sakramentek warszawskich. Czy rzeczywiście chciała przyodziać szaty klasztorne? Być może chwilowo, ponieważ po krótkim czasie zaczęła stwarzać problemy siostrom zakonnym. Pełna temperamentu, arogancji i skora do uciech magnatka stała się dla nich pewnym ciężarem. Nie wszystko była jednak stracone, a przynajmniej nie dla otoczenia dwóch skłóconych ze sobą małżonków. Próby załagodzenia konfliktu podjął się Tomasz Czapski, który bywał w dobrach Hieronima co najmniej dwukrotnie. Nie udało mu się jednak przekonać litewskiego magnata do mediacji z żoną. Radziwiłł uważał bowiem, że Czapska „może go do grobu wprowadzić”. Starosta knyszyński uważał, że jego siostra żałuje „płochości”, ale na nic zdały się jego argumenty. Próby mediacji podjął się również Michał Kazimierz Radziwiłł, brat Hieronima. Niestety również i jego starania nie dały żadnego efektu. Takim obrotem sytuacji nie była zachwycona sama Konstancja Czapska, która włożyła wiele starań, by połączyć węzłem małżeńskim Magdalenę i Hieronima Floriana.

O „wypaleniu” ich związkiem świadczy wiele dowodów. Nie sposób w tym krótkim artykule wymienić wszystkie, a co dopiero je scharakteryzować. Niemniej jednak na chwilę uwagi zasługuje pewien zwrot jaki zastosowała Czapska do męża sadysty w jednym z listów: „Nayukochańszy Tyranie a wkrotce podobno y Zaboyco moy, Adieux, Adieux, Adieux”. Odczuwa się nie tylko zbliżający koniec tego związku, ale także negatywne, by nie rzec złe  opinie o samym Radziwille.

Sprawa rozwodowa

W Rzeczpospolitej szlacheckiej małżeństwa najczęściej zrywano z powodu problemów majątkowych, braku potomstwa bądź konfliktów między małżonkami. Biorąc pod uwagę związek Czapskiej i Radziwiłła to pierwsza przyczyna na pewno nie była ich problemem. Oboje wywodzili się z bogatych rodów, które niewątpliwie odgrywały znaczące role na arenie politycznej kraju. Bez wątpienia przyczyną rozpadu ich małżeństwa były kłótnie, spowodowane „niedopasowaniem” charakterów. Radziwiłł był nie tylko okrutnikiem, ale także typem samotnika, ekscentryka i tchórza. Magdalena również nie należała do osób „świętych”. Była osobą niezwykle inteligentną, ale jednocześnie zadufaną w sobie panną. Od samego początku ich związek nie należał do przyszłościowych. Być może na relacje między nimi wpłynął fakt, iż nie doczekali się potomstwa. Radziwiłł również nie posiadał potomka z pierwszego małżeństwa.

Przeglądając akta rozwodowe, daje się zauważyć obopólną niechęć wobec siebie. Nota bebe Radziwiłł dodatkowo oskarżał Tomasza Czapskiego, który miał pomagać Magdalenie w uzyskaniu rozwodu. Ostatecznie związek ten unieważniono w 1751 r. Ciekawostką jest fakt, że pomimo otwartej wrogości rozwodników, Hieronim nadal utrzymywał przyjazne kontakty z byłą teściową. Jakie były dalsze losy Magdaleny i Radziwiłła? Czapska prawdopodobnie już nie zawarła żadnego małżeństwa i zmarła w roku 1763. Radziwiłł natomiast w 1755 r. zawarł trzecie małżeństwo z Anielą Miączyńską i tak jak dwa poprzednie jego związki, również i ten nie zakończył się szczęśliwie. Zmarł w 1760 r. i został pochowany w kościele jezuickim w Nieświeżu.