Skip to content

„Miasto 44” – drugi zwiastun filmu

W sieci pojawił się drugi oficjalny zwiastun filmu „Miasto 44” dotyczącego powstania warszawskiego.

Dramat wojenny Jana Komasy, twórcy „Sali samobójców” trafi do kin 19 września, jednak jego uroczysta premiera odbędzie się na Stadionie Narodowym w 70-tą rocznicę wybuchu powstania warszawskiego (1 sierpnia). Uczestniczyć w niej będzie 15 tysięcy osób, co czynić ją ma, zdaniem twórców, największą premierą w Europie.

 

Głowni bohaterowie filmu (fot. z: ttps://www.facebook.com/Miasto44)
Głowni bohaterowie filmu (fot. z: ttps://www.facebook.com/Miasto44)

Film został zrealizowany z ogromnym rozmachem. Jego budżet w wysokości 24 milionów złotych pozwala umiejscowić „Miasto 44” w pierwszej piątce najdroższych polskich filmów w historii. Zdjęcia do niego były realizowane m.in. w Warszawie, Łodzi oraz Wrocławiu i trwały tyle, ile  powstanie warszawskie – 63 dni. Główne role zagrali nieznani szerszej publiczności aktorzy, tacy jak: Zofia Wichłacz, Józef Pawłowski, Filip Gurłacz, Anna Próchniak. Towarzyszyło im aż 3 tysiące statystów. Warto wspomnieć, że konsultantem licznie eksponowanych w zwiastunach efektów specjalnych był Richard Bain, znany ze współpracy przy takich filmach, jak „Incepcja”, „King Kong”, „Nędznicy” czy „Casino Royale”.

 

Efekty i zdjęcia w zwiastunach robią niesamowite wrażenie (fot z: ttps://www.facebook.com/Miasto44)
Efekty i zdjęcia w zwiastunach robią niesamowite wrażenie (fot z: ttps://www.facebook.com/Miasto44)

Twórcy zapowiadają, że ich dzieło nie aspiruje do miana filmu historycznego, będącego dokumentem o przebiegu powstania. Nie chcą składać hołdu, lecz skupić się na przedstawieniu losów poszczególnych bohaterów. „Opowiemy historie prawdziwych młodych ludzi. Niektórzy z nich zachowali się pięknie, inni załamali się i stchórzyli. Jedni marzyli o poświęceniu, inni o kochaniu się z dziewczyną. Nie szukamy spiżowych bohaterów” – podkreślają. „Miasto 44” ma być ich zdaniem filmem o „miłości, młodości i walce”. Wywołało to pewne kontrowersje, zwłaszcza wśród powstańców, którzy pomagali filmowcom przy historycznych konsultacjach. Ich wątpliwości dotyczyły przede wszystkim obecnych w filmie scen seksu, wulgaryzmów oraz sposobu, w jaki przedstawiono traktowanie jeńców przez uczestników powstania.

 

Spodziewać się można, że dyskusja dotycząca „Miasta 44” będzie coraz gorętsza w związku ze zbliżającą się jego premierą. Wiele wskazuje na to, że trudno będzie przejść obok niego obojętnie. Wprawdzie twórcy deklarują, że „wszelkie podziały i granice przestają mieć przy tym projekcie jakiekolwiek znaczenie”, to niewykluczone jest, że właśnie wytworzenie się ewentualnych podziałów będzie miało pozytywne znaczenie dla jego popularności.

PIERWSZY ZWIASTUN -> LINK

DRUGI ZWIASTUN -> LINK