Skip to content

„W rodzinie ojca mego” M. Wójcik [recenzja]

Jaka jest kondycja polskiego Kościoła? Jaki wpływ Kościół w Polsce ma na społeczeństwo? Jak to się dzieje, że Kościół, chcąc przyciągać do siebie, jednocześnie odpycha? Jak z Kościołem rozmawiać? Jak go słuchać? Czy można jeszcze w ogóle rozmawiać?

pobrane

Pytań po lekturze książki Marcina Wójcika pt. „W rodzinie ojca mego” jest więcej niż odpowiedzi. Autor przyjmuje pozycję „wycofanego uczestnika”, tak by z jednej strony być jak najbliżej rozgrywających się wydarzeń, a z drugiej aby utrzymać mimo wszystko obiektywizm. Przez to nie narzuca się ze swoimi poglądami, osądami. Pozostawia czytelnikom wolność myślenia i kształtowania własnego poglądu na katolicyzm w Polsce.

Książka „W rodzinie ojca mego” to zbiór reportaży przedstawiających najróżniejsze oblicza „toruńskiego” katolicyzmu (toruńskiego, bo nie wszyscy katolicy w Polsce „nawrócili się” na Radio Maryja i Telewizję Trwam). Autor odsłania nieznane (a może bardziej) skrywane oblicze tej wielkiej „katolickiej rodziny”. Wkraczając w struktury tej zwartej społeczności stara się poznać, na czym polega fenomen o. T. Rydzyka, Radia Maryja i Telewizji Trwam. Droga do tego poznania nie jest bynajmniej łatwa. Przejrzystość w którymś momencie gęstnieje jak mleczna mgła, nic już nie jest takie, jakim się wydawało na początku. Rozmiłowany w Bogu mąż, który morduje żonę, rozmodlone staruszki, wysyłające kał w kopertach do KRRiT…

„Nie mogłem zrozumieć, jak można zaczynać audycję od W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, a kończyć opluwaniem ludzi.(…)”

Rozłam w polskim kościele jest wyraźny: na Kościół katolicki i ten „bardziej” katolicki, czyli toruński właśnie. Jedność pojmowana jest jako nawrócenie, w myśl zasady „kto nie jest z nami ten jest przeciwko nam”. Brak zrozumienia to „krzyż”, cierpienie. Tylko wybrani mogą go nosić. Fanatyzm i megalomania poparte mesjanizmem. Każdy argument to atak. Tylko w którym momencie siła argumentu zastąpiona została argumentem siły? Czy w takich warunkach można jeszcze rozmawiać?

„W manipulowanym świecie media mogą odegrać także pozytywną rolę, na przykład ujawniając techniki manipulacyjne innych mediów. Jedna rozgłośnia może informować społeczeństwo o manipulacjach drugiej rozgłośni”

Jak zatrzymać tę samonapędzającą się machinę? Jak miłość mogła zmienić się w nienawiść? I czy po lekturze książki M. Wójcika w ogóle można jeszcze wierzyć w siłę dialogu? Te i inne pytania pozostawiają czytelnika w głębokiej refleksji. Pozycja „W rodzinie ojca mego” to świetna reporterska robota, zasługująca na uznanie czytelnika, to nowa jakość w polskim reportażu. Z całym przekonaniem polecam każdemu.

 

Tytuł: „W rodzinie ojca mego”

Autor: Marcin Wójcik

Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarne

Rok wydania: 2015

Link do strony wydawnictwa