Skip to content

„W poszukiwaniu tożsamości. Rasizm w amerykańskich koncepcjach religijnych” A. Peck [recenzja]

Praca Anny Peck z 2008 roku zatytułowana W poszukiwaniu tożsamości. Rasizm w amerykańskich koncepcjach religijnych miała do spełnienia niezwykle ważną rolę na polskim rynku wydawniczym i w polskim świecie naukowym. Autorce przyświecał cel zaprezentowania różnych sposobów postrzegania rasy przez pryzmat religii we współczesnym amerykańskim społeczeństwie. Nie ograniczyła się jedynie do przedstawienia współczesnych doktryn religijnych, lecz chciała zaprezentować zarówno teorie behawioralne, psychologiczne i kognitywistyczne wyjaśniające obecność kwestii rasowej w religii, jak i tło historyczne.

peck_w_poszukiwaniu_tozsamosci_2

Autorka posiada niewątpliwe odpowiednie kompetencje do stworzenia pracy na temat, jaki sobie przedsięwzięła. Uzyskała zarówno stopień doktora nauk historycznych na Uniwersytecie Gdańskim, jak i studiowała religioznawstwo na jednej z najbardziej prestiżowych uczelni – University  of North Carolina at Chapel Hill.  Z racji wykształcenia jest niejako predestynowana do napisania pracy na wspomniany wyżej temat.

Omawiana książka porusza niezwykle ciekawy temat zazębiania się kwestii rasowej i religii. Autorka pokrótce opisuje źródła myśli rasistowskiej i ich wpływ na amerykańską myśl teologiczną. Prócz omówienia tła prezentuje stosunek różnych wyznań chrześcijańskich do segregacji rasowej oraz omawia reakcję czarnoskórej ludności. W pracy opisane są również współcześnie działające organizacje rasistowskie posiłkujące się w swej ideologii materią teologiczną.

Niewątpliwą zaletą pracy jest nieograniczenie się do opisania jedynie zwolenników supremacji białego człowieka. Autorka przedstawia rasistowskie programy „Czarnych Żydów”, Rastafarian, Nation of Islam oraz pełne stronniczości i pogardy programy czarnoskórych pastorów jak Jesse Jackson. Nie można postawić pani Peck zarzutu ani stronniczości ani nie merytoryczności.

Książka ta ma jednak kilka drobnych wad. Największą z nich chyba jest konsekwentne stosowanie terminu Afroamerykanin w miejsce polskiego terminu Murzyn. Autorka zaznacza, że jej zdaniem termin Murzyn ma konotacje kolonialne i jako taki z niego należy zrezygnować. Jest to tyle niezrozumiałe, że  w „Słowniku Języka Polskiego” nie ma jakiejkolwiek wzmianki o obraźliwym znaczeniu terminu Murzyn[1],a obraźliwy wydaje się zdecydowanej mniejszości Polaków[2] . Na szczęście w pracy oddzielono np. czarną ludność Jamajki od   Afroamerykanów unikając popadnięcia w śmieszność.  Ofiarą takiej politycznej poprawności padła Sally Hemings (1773-1835), która choć była mulatką często określana jest w literaturze (w tym i w omawianej pozycji) jako czarna, mimo iż co najmniej dwoje z jej dziadków było stuprocentowo białych[3]!

Kolejną niezrozumiałą dla mnie decyzją autorki jest poświecenie aż 10% miejsca w książce eugenice amerykańskiej. Fakt ten dziwi, gdyż eugenika w okresie, w  jakim święciła w Stanach triumfy, była nauką całkowicie oderwaną od jakiegokolwiek wpływu religijnego. Ponadto pomijając dużą  (lecz nie największą) liczbę wysterylizowanych ze stanu Virginia, najwięcej zabiegów sterylizacyjnych wykonano w stanach zachodnich i północnych[4]. Nawet przytaczany przez autorkę Edwin Black zaznaczył, że w Stanach konserwatywnych i religijnych poparcie dla ruchu eugenicznego było znacznie mniejsze, a niechlubne rekordy w sterylizacji należały do stanów kierowanych przez „progresywistów”. Ponadto w większości przytoczonych przypadków przyczynę sterylizacji stanowiła nie rasa a choroba psychiczna, upośledzenie lub kara za popełnione przestępstwo[5].  Umieszczenie rozdziału o eugenice nie jest w żadnym wypadku błędem, lecz świadomym wyborem autorki o tyle niezrozumiałym,  że miejsce te można było poświecić innemu elementowi tła, przykładowo można by omówić europejskie korzenie Angloizraelizmu.

Praca Anny Peck   W poszukiwaniu tożsamości. Rasizm w amerykańskich koncepcjach religijnych jest pracą niezwykle wartościową. Zawiera ona zarówno opisy doktryn współczesnych białych protestanckich grup rasistowskich, jak i analogicznych organizacji czarnoskórych. Praca przedstawia skrótowe tło historyczne oraz ewolucje poszczególnych koncepcji od połowy XIX wieku po czasy nam współczesne.

[1]M. Łaziński,  Murzyn zrobił swoje. Czy Murzyn może odejść? Historia i przyszłość słowa Murzyn w polszczyźnie [w:]Poradnik Językowy, t.  4/2007, s. 47-56.

[2]  Według Gazety Wyborczej jedynie 19% polaków uważa że termin Murzyn ma negatywne konotacje.

[3] Niewolnica Sally Hemings była nieślubną córką niewolnicy Betty Hemnigs i jej właściciela Johna Waylesa (który był ojczymem Tomasa Jeffersona). Do historii przeszedł fakt, że miał być matką kilku (być może aż sześciu) dzieci Tomasa Jeffersona. Badania genetyczne  przeprowadzone w roku 1998 wykazały, iż istnieje prawdopodobieństwo ojcostwa w przypadku najmłodszego z dzieci.

[4] W Virginii wykonano do roku 1945, 4958 zabiegów podczas gdy w Kalifornii zabiegów w tym samym czasie wykonano aż 17 735. Por. M. Musielak, Sterylizacja ludzi ze względów eugenicznych w Stanach Zjednoczonych, Niemczech i w Polsce (1899-1945), Poznań 2008, s. 143

[5] E. Black, Wojna silnych przeciw słabym, eugenika i amerykańska kampania na rzecz stworzenia rasy panów. Warszawa 2004, s. 192.